Erotyka â strony, Obrazki i wiele wiÄcej na WordPress
Czy ktoś grał w najnowszą część gwiezdnej sagi? Jeśli tak to co o niej sądzicie i czy uważacie, że warto ją kupić. Czekam na wasze opinie.
Uważam że dobra gierka, bardzo mi siadła, chociaż nie trawie padów. Spędziłem przy niej dwie niedziele, grało mi się bardzo przyjemnie i gdyby nie to, że uważam że to za droga zabawa, to bym polecił z czystym sercem.
Skoryguj sobie moją wypowiedź o to że nienawidzę konsol i tego co się dzieje z grami teraz.
Ja grałem na konsolce. Imo sterowanie nie jest złe, szybko można się przyzwyczaić do tego i owego, ale plusów to jest dużo. Przede wszystkim, grafika. Nie tyle jakość, co to, jak ją wykonali. Wszystkie elementy otoczenia i postacie wyglądają świetnie (przynajmniej dla mnie). Po drugie, fizyka. Trzy systemy fizyczne robią swoje. Można dowolnie kontrolować otoczenie, przesuwać przedmioty, odkształcać je i robić z przeciwnikami właściwie co się tylko chce. Po trzecie, fabuła. Nie jest jakaś szczególnie zaskakująca, ale jest całkiem miłym dodatkiem do unicestwiania coraz to nowych przeciwników i bossów. Po czwarte, umiejętności. Może nie jest ich zbyt dużo, ale są różnorodne i wspaniale się prezentują podczas rozgrywki. Sama historia Starkillera nie jest jakaś szczególnie wciągająca, ale warto spędzić nad tą grą trochę czasu, a już na pewno warto, jeśli jesteś kimś, kto lubi zdobywać achievementy. Może nie tyle same tytuły, co nowe ubrania dla bohatera opowieści. A zagranie pierwszego etapu Vaderem też jest przyjemne. Do minusów mogę zaliczyć czasami wnerwiające sterowanie podnoszenia przedmiotów, ale i do tego można się przyzwyczaić. A tak nawiasem, proponuję oglądnąć videorecenzję Quaza na gaminatorze: Videorecka Gry jeszcze nie przeszedłem, ale wrażenie murowane.
Właśnie pierwsze co przykuło moją uwagę to fizyka gry. Grafika oczywiście jest równie uderzająca.
@ baaelSiljan
Ja też do niedawna nie byłem fanem konsol, ale wychodząc z założenia, że nie można czegoś nie lubić nie znając tego dokładnie, postanowiłem sprawić sobie konsolę i po wielu latach nie trzymania w rękach pada (ostatnio, wstyd się przyznać ale przy pierwszym PS) uznałem, że nie jest źle i sprawia niezłą frajdę
no tak, ale ja mam w domu obecnie już tylko Xboxa 360 i nijak nie mogę się przyzwyczaić, ani do pada, ani do jakości gier, które posiadając niesamowite możliwości i pomysły (ww. ST:FU i np. Gears of War) dają coś co kiedyś miało nazwę "arcade".
Chociaż ściąganie niszczyciela z nieba wciągnęło mnie na potęgę.
Pad XBOX'a 360 zupełnie mi nie podchodzi, kilka dni temu miałem z nim styczność i zupełnie mi nie leży, nie wiem dlaczego.
Co do ściągania niszczyciela, to właśnie to było tym punktem zapalnym, że już nie mogę się oprzeć, ślicznie wyglądało to na trailerze
No, tu trzeba przyznać, pad do XBoxa 360 jest do kitu. Machina Playstation 3 jest o niebo lepsza (nie mogłem się przyzwyczaić przez parę pierwszych dni po PS3 do pada XB360). Zwalili trochę funkcji, a i te literki cztery też niezbyt mi odpowiadają. Kwadrat, kółko, trójkąt i krzyżyk jakieś takie bardziej intuicyjne są. Sry za OT.