Erotyka â strony, Obrazki i wiele wiÄcej na WordPress
Witam na moim temacie nr 2. Tutaj możecie rozwijać tematy związane z muzyką własnej produkcji. Jeżeli siedzieliście przed jakimś programem służącym do tworzenia muzyki: Pro Tools, Magix Music Maker, Fruity Loops, Buzz Machine, itp. albo macie jakiś instrument, którym umiecie się posługiwać: gitara elektryczna, basowa, perkusja, pałałajka, tamburyno, organy, syntezator, głos, fortepian, pianino, klawisze midi, możecie tutaj się pochwalić swoimi osiągnięciami.
Zapraszam do rozmów
Co do programów muzycznych i ich pochodnych. Szukam wtyczki do Cool Edita zwanej Waves Masters Bundle v3.5. Potrzebne jest mi to w skrócie pisząc do remastringu płyty "Vapor Trails" zespołu Rush A i do innych zastosowań muzycznych też by się pewnei przydało
ja jakis czas bawilem sie e-jay special edition, ale nic poza techno dance i takimi shitami nie mozna bylo tam robic...
Wszystko w takich programach to jest kwestia zasobności i różnorodności sampli
eh ja siedze na FruityLoops 3 jakis czas ale jakos jeszcze nic nie poskladalem . Kiedys na e-jayu robilem jakies badziewia . No ale jakos tworzenia podkladow nie mam talentu z wokalemi txt jest juz lepiej .
Ech ludzie co wy z tym Fruity Loops przecież to zabawka jest (ale w miarę łatwo się obsługuje, to fakt). Cubase SX, Jeskola Buzz, a najlepiej Renoise to taki soft że głowę urywa. Polecam gorąco, szczególnie tego ostatniego, ostatnia wersja dorobiła się możliwości nakładanie efektów na każdy track osobno i podobnych "bajerów".
Obsydian: tyle że do czegoś więcej niż brzdąkanie elektroniczne to się używa nie sampli ale VST. Jak się ma np w VST zgrane wszystkie instrumenty z Rolanda MP1 to można się bawić.
Ale tak Bogiem a prawdą to ja wolę grać na żywo niż na kompie. Więc sobie gram na klawiszach i gitarze.
Vic- Magix Music Maker to jest zabawka, Fruity to jeszcze ujdzie. Narazie taki najbardziej profesjonalny to wydaje mi się program Pro Tool. Grupa Nine Inch Nails często uzywa tego programu, pewnie dlatego, że ma dużo funkcji i jest łatwy w obsłudze.
Wydaje mi się, że to nie zależy od "bajerów" albo funkcji. Są programy, które mają wgrane pianino albo jakieś tam inne organy, ale to nie daje tego samego klimatu co dźwięk prosto z instrumentu, czy gitara w komputerze W większości ludzie uzywają programów do składania sampli i ich odtwarzania, muzyka komputerowa nie ma takiego poziomu technicznego jeszcze.
Wid- nic innego tylko techno i dance? Dlatego, że te rodzaje są najłatwiejsze do zrobienia. Tylko Łup, Łup i jakiś stukanie w klawisze. Oczywiście możesz wykrzyknąć "Put your hands in the air", "Jazda!", czy coś takiego
Pamiętam jak w internacie z kolegą dopadliśmy się do Jakuza Buzz Machina pierwsze zdanie ze śmiechem to było: "Patrz, qrde, to wszystko leci z góry na dół". Dziwny niemiecki wytwór freeware, raczej do muzyki elektronicznej, ale obczaić te wszystkie łącza i efekty
Edit - Theya
A ja do muzyki uzywałem zawsze scenowych trackerów . Fast Tracker2, Pro Tracker itp. Łatwe proste tylko trza było sobie duzo sampli kombinowac Ale jako ze ze zdolnosciami muzycznymi u mnie niezbyt to i dałem sobie spokój Z programików na PC uwielbiałem Rebirtha :> - nie ma jak emulacje TB 303 i TR 808
W Cool Edicie też można nieźle "kleić" kawałki. M.in. przerobiłem tak utwór "Closer" Nine Inch Nails, montując go m.in. z dzwiękami z FT. Całość brzmi jak rasowy remiks I dlatego znów się zapytam czy ma ktoś może tą wtyczkę: Waves Masters Bundle v3.5.
Martee: FastTracker 2 z tego co pamiętam był tylko pod dosa (ewentualnie emulowany w Windowsie)? A co do trackerów (tych "czystych") to od czasu FT2, IT i reszty ich cechy skupia fajny program (niestety pod Windows, pod inny system wersji nie widziałem) ModPlug Tracker. Naprawdę fajna sprawa. No zaczał używać nawet VST.
Mam pytanie: Chciałbym kupić ZOOM'a do gitary elektycznej. Jakiej firmy jest taki akurat: czyli dobry i niezbyt kosztowny . A także klawisze. Vic- ty podobno się znacz na klawiszach.
Do tej gitary to napisz konkretnie co chcesz kupić (bo samo ZOOM niewiele mi mówi). A co do klawiszy to musisz sprecyzować: czy mają być do zabawy absolutnie amatorskiej, czy do grania trochę chociaż poważniejszego (jakieś próby, występy, granie na żywo). Czy ma to być typowy "kibord" z zestawem akompaniamentów i dźwięków (nie polecam, na początek to jest dobre, ale jakość dźwięku i możliwości są dość ograniczone) czy syntezator z funkcjami sekwencera, czy też jeszcze może coś w stylu music production system (jak Yamaha Motif, ale to przekracza raczej możliwości finansowe normalnego młodego człowiek).
A więc sprecyzuj co chcesz i za jaką kwotę, a postaram się coś doradzić. I czy to ma być nowe (tak przypuszczam) czy używane?
Sorry za cisze.
Vic- szukam porządnego sprzętu klawiszowego, nie jakiejś tam zabawki z kolorowymi guzikami i kolorowym wyświetlaczem. Syntezator? To już jest maszyna, narazie niezbyt dobra na początek. Potrzebuje taki, żeby można było połączyć z komputerem. Nie klawiatura midi. Sprzęt by coś już komponować. Ile kasy? Tak żeby było dobrze, ale niedrogo, też pamiętaj, że w funtach zarabiam. No nie wiem, może 600-900 zł.
ZOOM- to taki panel kontrolny albo dźwiękowy do gitary elektrycznej. Coś jak piecyk tylko cyfrowy.
W sprawie ZOOMa się nie wypowiem, bo się nie znam. W sprawie klawiszy: komponować możesz na wszystkich klawiszach, ale najlepiej się to robi (jak i łączy z kompem) na klawiszach z funkcjami sekwencera, a najczęściej takimi klawiszami są właśnie syntezatory. Zwykły "kibord" nie za bardzo się nadaje do komponowania (innego niż brzdąkanie w rytm automatycznego akompaniamanetu)
Dobre na początek byłyby tanie syntezatory, np.: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=63963208 http://www.allegro.pl/show_item.php?item=64242573 Ogólnie polecam Rolandy i Yamahy, wystrzegać się Casio, z umiarkowanym zapałem podchodzić do Korgów. Do tych modeli trzeba by było poszukać info w necie jakie one mają możliwości sekwencerów (chyba że zapisywanie sekwencji na kompie by Ci wystarczyło)
Aha, najnowsze i najnowocześniejsze syntezatory właśnie mają kolorowe guziki i wyświetlacze (ale ani mnie ani Ciebie na to nie stać, więc nie mamy się co przejmować )
Pro Toolsa w wersji "okrojonej" można sobie zassać ze strony jego producenta. Trza się tylko tam zarejestrować .
ps. Nie mam pod ręką szczegółów - jak kogoś to zainteresi a sam się tam nie dokopie to nieech da znać
No i jeszcze najlepiej mieć do tego odpowiednie hardware (odpowiednie samplery, Macintosha najlepiej też itd.) z tego co pamiętam.
No więc znalazłem - podaję za Teraz Rockiem numer 3/2005
Otóż w artykule jest opis zewnętrznego interfejsu służaceego do rejestracji dźwięku, z dołączonym do nim Pro Toolsem LE. Całość kosztuje 2190 zł, wymaga oczywiście posiadania komputera - aby do czegoś to dołączyć. Urządzenie potrafi rejestrować dwa kanały.
A kto chce zassać sobie Pro Toolsa w wersji ograniczonej do obróbki tylko 8 ścieżek to może to zrobić (chyba jeszcze) ze strony producenta:http://www.digidesign.com/ptfree/
Rejestracja - darmowa - jest konieczna
Vic- dzięki. To co ja pamiętam, jak zassałem sobie Pro Tools'a to był tylko na Windows 98.
Spoko, jakby jeszcze jakieś pytania to mogę odpowiedzieć (mój tlen jest w profilu). A co do Pro Tools - to jednak paltformą docelową i najefektywniejszą jest MacOS.
Powiem wam jedno, znaczy napisze, jak sobie kupisz taki program za tysiace zlotych to później się to zwróci. Nagrywaniem płyt możesz te tysiące zarobić w raz. Mac'ów zawsze urzywają do muzyki, dużo jest programów na Maki do obróbki dźwięku i muzyki. To tak dzisiaj nieodłączny zestaw, programy muzyczne, w chyba każdym zespole muzycznym.
Mimo, że zestaw Mac/Pro Tools jest docelową konfiguracją każdego, to nie zapominjamy, że mimo wszystko na PC tez da się robić muzykę... Wystarczy do tego w sumie to samo, co do Maca (PT, Sonar, Logic / inne), dobra konfiguracja komputera, i... coś, czego nie potrzeba przy pracy z Mac'iem - anielska cierpliwość...
W podstawówce grałem na dzwonkach i flecie prostym. Bardzo chciałbym pograc sobie na perkusji, lub gitarze elektrycznej.. no ale to kupa kasy, do tego pewnie szybko by mi się znudziło.
Pykam na basisku w kilku kapelkach, na gitarze, perkusji czy keyboardzie też od biedy potrafię zagrać No i niedawno zacząłem bawić się w muzykę elektroniczną we Fruity Loops.