ďťż
Katalog znalezionych fraz
Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

PEAKOIL - Szczyt wydobycia ropy naftowej i nie tylko...

Baaardzo ciekawa i niezbyt napawająca optymizmem strona traktująca o zapasach ropy naftowej i prognozach i rozwiazaniach dot kryzysu energetycznego. Jak tak przejrzałem całosc to az mi ciary przeszły - mam tylko nadzieje ze nie sa to jakies spreparowane pseudo fakty pisane przez jakis oszołomów na poziomie redaktorów "Fuckt-u"...choc po przeczytaniu tresci strony nie mialbym nic przeciwko 8) zeby okazało sie to wierutną bzdurą...

Wyszperano na www.gry.fabularne.pl


Podobna dyskusja ma miejsce na jednym z forum komputerowym. Doszliśmy tam do wniosku że standardowe benzyniaki można przerobić na alkohol, tylko mamy problem co z dieslem
stare merce spokojnie można eksploatować na oleju zużytym z frytownicy... sprawdzone. *

* - przez jakiś czas, niby szybciej się części zużywają... ale to tylko napędza rozwój gospodarki ":arigato:" w kraju z 1/6 populacją ludzkości...
Jak będziemy mieć samochody na alkohol to populacja spadnie . Wtedy każdy będzie tankował


To ja wrzucę tu coś od nas


Kryzys paliwowy a dywagacje starszego pana - 12:58 - Squonk

Od paru lat, co jakiś czas podnoszą się głosy o nadchodzącym światowym kryzysie paliwowym. Receptą na to mają (lub tez mogą być) tzw. biopaliwa. A co to jest takiego, to pokrótce wyjaśnia nam poniższa definicja:

Biopaliwo - paliwo powstałe z przetwórstwa produktów roślinnych. Wyróżnia się biopaliwa:

- stałe - słoma w postaci bel lub kostek albo brykietów, granulat trocinowy lub słomiany, drewno, siano i inne przetworzone odpady roślinne

- ciekłe - otrzymywane w drodze fermentacji alkoholowej (najczęściej etanol) lub z przetworzonych nasion roślin oleistych olejów roślinnych (np. olej rzepakowy)

- gazowe:
- powstałe w wyniku fermentacji beztlenowej ciekłych i stałych odpadów rolniczej produkcji zwierzęcej (gnojowica, obornik, słoma, etc.) - biogaz
- powstałe w procesie zgazowania biomasy -- gaz generatorowy (gaz drzewny)

(za Wikipedią)

Wykorzystanie biogazu nie wzbudza dużych politycznych kontrwersji. I my tu również mogliśmy się wspólnie zgodzić, nad ich pozytywnym wpływem na środowisko. A co z ciekłymi biopaliwami?
Tu sprawa nabiera dużych barw "politycznych". Zaczynają ścierać się ze sobą interesy koncernów paliwowych, koncernów samochodowych oraz przedstawicieli wielkich posiadaczy ziemskich - wietrzący duży interes w wytwarzaniu produktów rolnych na biopaliwa.

Dlatego też, ciekawa wydaje się być opinia jaką niedawno w tej sprawie zabrał sam El Comandante - czyli Fidel Castro. Osiemdziesięcioletni już polityk, bo przebytej w ostatnim czasie operacji, nie może wygłaszać swoich słynnych kilkugodzinnych przemówień. Postanowił on więc chwycić za pióro, i w cyklu cotygodniowych artykułów opisywać bieżącą sytuację w kraju i w świecie.

W artykule "Refleksje Naczelnego Wodza" w dzienniku "Granma" Castro gwałtownie zaatakował plany prezydenta USA dotyczące ograniczenia zużycia ropy i gazu na rzecz produkowanego z ziarna kukurydzy etanolu. Dyktator twierdzi, że wywoła to gwałtowną zwyżkę cen ziarna, czyli podstawy wyżywienia ludności świata, a co za tym idzie globalny głód.

- Skąd kraje Trzeciego Świata mają wziąć zasoby, by przeżyć? Kto i skąd ma wziąć ponad 500 mln ton ziarna potrzebnego do produkcji etanolu, których wielkie koncerny USA żądają jako zapłaty za swoje inwestycje? Wcale nie przesadzam. Trzymam się faktów - pisze Fidel Castro.

W pierwszym artykule wieszczył, że prezydent USA, realizując swój "złowrogi plan produkcji paliwa z żywności", skazuje na przedwczesną śmierć trzy miliardy ludzi na świecie.

Dyktator uderzył w apokaliptyczny ton, dowiedziawszy się o porozumieniu zawartym dwa tygodnie przez USA i Brazylię, dwóch największych producentów etanolu na świecie, w sprawie wspólnej jego produkcji na jeszcze większą skalę. USA chcą dzięki temu zmniejszyć zużycie ropy w ciągu 10 lat o 20 proc.

Brazylia odparła już zarzuty Castro, tłumacząc, że rozwój produkcji etanolu przyniesie korzyść krajom Trzeciego Świata, które płacą dziś ciężkie pieniądze za drogą ropę. I że to właśnie biedne kraje bardzo się interesują brazylijskimi projektem produkcji etanolu z kukurydzy i trzciny cukrowej.

- Pomóżcie biednym krajom sfinansować produkcję etanolu z żywności i na ziemi nie pozostanie ani jedno drzewo, by nas obronić przed zmianami klimatu - pisze nieprzejednany Castro. - Na Kubie ziemię, którą trzeba by przeznaczyć pod produkcję alkoholu, można znacznie lepiej wykorzystać, przeznaczając ją pod uprawy żywności lub dla ochrony środowiska - tłumaczy. Tu akurat sędziwy rewolucjonista wie, co mówi. Przez 49 lat swoich rządów zniszczył kwitnące przed rewolucją 1959 roku rolnictwo.

Swoimi szaleńczymi pomysłami to próbował z Kuby uczynić cukrową monokulturę i potęgę mleczno-mięsną przy pomocy cudownych ras bydła, to, jak w ostatnich czterech latach, wycinał plantacje trzciny cukrowej, którą przeklinał jako przyczynę zacofania.

Z powodu polityki Castro pół wieku po rewolucji wszystko na Kubie jest na kartki. Kraj stał się wielkim importerem żywności - w tym roku wyda na nią 1,7 mld dol. - a największym dostawcą jest rzekomy ciemiężyciel wyspy - USA.


Ech, ta polityka. Wszystko przez nią - zamiast coś być prostsze, staje się jeszcze bardziej pokręcone :-/. Miejmy nadzieję, że jeśli u nas w Polsce, produkcja biopaliw ruszy na całego - to frytki nie będziemy musieli smażyć na smalcu. A za posiadanie "nielegalnego" zużytego oleju, policja i urząd skarbowy nie będzie nas tropiła, jak niczym najgorszych wrogów państwa ;-).

News oparty na artykuł z portalu Gazeta.pl


Nie ma nic na świecie tak, że coś będzie za darmo

Niewątpliwie jest to niepokojące zjawisko, ale że tak będzie można było sopdziewać się już dawno... Albo będziemy mieć Fallouta i zginiemy, albo wszystko posypie się bez konfliktów militarnych na większą skalę i wrócimy do trójpolówki. Tak, czy siak, na przeżycie mamy małe szanse.

Niewątpliwie jest to niepokojące zjawisko, ale że tak będzie można było sopdziewać się już dawno... Albo będziemy mieć Fallouta i zginiemy, albo wszystko posypie się bez konfliktów militarnych na większą skalę i wrócimy do trójpolówki. Tak, czy siak, na przeżycie mamy małe szanse.


Quinn, to nie jest wyłącznie kwestia pojazdów z napędem takim, czy siakim.

Czy w nowoczesnym świecie istnieje coś, co nie jest zależne od ropy?

Nie. Poza transportem, żywnością, wodą i współczesną medycyną masowe ilości ropy wymagane są do produkcji plastików, komputerów, urządzeń komunikacyjnych, wydobycia kluczowych surowców takich jak miedź, srebro, platyna oraz do badań, rozwoju i budowy alternatywnych obiektów infrastruktury energetycznej takich jak ogniwa słoneczne, wiatraki czy elektrownie jądrowe. Ropa naftowa potrzebna jest do wszystkiego, co nowoczesne.

Kurczenie się zasobów ropy nie wpłynie więc tylko na bak twojego samochodu, ale na produkcję wszystkiego, z czego korzystasz - od chleba do gumy w gaciach A jeżeli czarnego złota nie będzie lub będzie bardzo mało - w mniejszym czy większym stopniu posypie się cała światowa gospodarka. Taki chichot historii: wszyscy spodziewają się załamania obecnej cywilizacji i powrotu do średniowiecza - co swoją drogą już można zaobserwować na dość niewielką jeszcze skalę - poprzez wojnę atomową, globalny terroryzm, czy setki innych rzeczy. A prawdopodobnie wykończy nas właśnie brak ropy. Cichy upadek - zamęt to będą tylko konsekwencje...
MartEE - to o czym piszesz częściowo zawarłem w - http://shamo.gry-online.pl/agora/index.php?showtopic=7857 ;]
A naprawdę nie wiem dlaczego sądzicie że jak skończy się ropa to bedzie koniec świata. Przecież nie będzie ropy to się będzie na innym napędzie jeździć bo nie bedzie już wyjścia i trzeba bedzie wdrożyć nowe technologie (na przykład silnik na sprężone powietrze i nie śmiejcie się bo to nie jest głupota), zawsze można też produkować paliwo syntentyczne, biopaliwo itp. Poza tym nie które kraje arabskie powoli widzą koniecznośc odchodzenia od zarabiania tylko na ropie w takich Emiratach już teraz ropa to tylko 30% dochodu reszta to usługi, handel, turystyka itp. Więć koniec ropy wcale nie musi oznaczać też jakiś gigantycznych problemów tych krajów (jeśli oczywiście się do tego przygotują). Naprawdę koniec ropy to nie bedzie żaden armagedon. Dużo niebezpiecznijsze są takie krótkotrwałe kryzysy a to jakaś mała wojna a to jakiś wybuch a to zatonięcie tankowca albo zamach terrorestyczny na jakąś instalacjie bo one powodują natychmiastowy skok ceny ropy i przez to wzrost ceny innych produktów na które nikt nie jest przygotowany bo pojawiają się nagle. O Rosje za to można się martwić bo tam ropa i gaz to podstawa dochodu który niestety jest przejadany ale to już zupelnie inny temat. A ropa już miała się skończyc w latch 80 a w 90 lód na biegunach miał się stopić
Powiem Ci, że to co piszesz jest nieco krótkowzroczne ;] ... bo owszem skończy się ropa - nie będzie końca świata - ale na pewno nastąpi ogólnoświatowe załamanie się gospodarki - bo wszystko co do tej pory jest wytwarzane, opiera się na ropie - ktoś może powiedzieć - ok są inne metody na ominięcie ropy (inne silniki niż benzynowe czy diesel ... może to być np. silnik indukcyjny Tesli)... owszem są ale sam proces wdrożenia tych metod będzie długo falowy a co za tym idzie i energia w ten sposób pozyskiwana będzie o wiele, wiele droższa - bo ropa jest ostatnim z "tanich" paliw które się kończy ... a ten koniec najbardziej dotkliwszy będzie dla Arbii Saudyjskiej, USA oraz dynamicznie rozwijających się Chin ...
Takie technologie można wdrażać już teraz problem polega na tym że ludzie nie chcą kupować tego typu samochodów nawet ci ludzi których na to stać. Teraz takie auta są kupowane tylko przez pseudo ekologów którzy myślą że jak do roboty będą jeździć samochodem z silnikiem hybrydowym to uratuja lasy amazonki. BMW po to zbudowało najszybszy elektryczny samochód żeby pokazać że takie auta mogą być tak samo sportowe i "fajne" jak benzynowe już w tym momencie abstrahuje od tego jakie brzydkie nadwozie zaprojektowali bo szczegół (a trudno od nich włoskiego stylu wymagać )

Poza tym to że problemy będą miały gospodarki oparte tylko i wyłącznie na ropie też nie oznacza końca świata i zagłady światowej gospodarki bo wiele krajów myśli o innych źródłach energi a taki kraj jak Polska ma największe "złoża" geotermarnych "źródeł" energi. Tylko że państwo za cholere nie chce tego dofinansowywać. A o tym chińskim projekcie budowy małych słonecznych elektrowni w wioskach na zadupiu to już mi się nie chce znowu pisać.

Inna spraw to produkty wykonane z tworzyw syntentycznych ale nie wiem w jakim stopniu nadal jest do tego potrzebna ropa i czy można ją zastąpić czymś innym.

Zresztą zawsze mamy Syberie na której też by się nie jedno znalazlo jakby prywtne firmy z zachodu Rosja wpuściła
KemiG, nowe technologie nie rozwiążą problemu. Można dzięki nim pozyskać więcej energii, ale same tę energię też konsumują. Piszesz też, że wykorzystanie całej nawet ropy nie przychamuje gospodarki niektórych przynajmniej krajów - turystyka zostanie, handel i usługi też. Tylko kto będzie sobie mógł pozwolić na podróż do Arabii? Tak samo z handlem - jeżeli przewożenie towarów stanie się dużo droższe/czasochłonne, to w efekcie nie będzie się ich opłacało wysyłać w dalszą podróż. Wytworzy się więc klasa wyższa, która będzie miała pieniądze i możliwości wykorzystania dóbr luksusowych, a reszta będzie biedniejsza i pozostająca na usługach tej pierwszej. Jak w głębokim średniowieczu... Co do Rosji - w momencie kryzysu nawet te firmy, które na Syberię się w jakiś magiczny sposób dostaną, zostaną z niej wyrugowane, a państwo przejmie kontrolę nad wydobyciem i przetwarzaniem surowców. Wystarczy popatrzeć na rosyjską mentalność i dążenie do tego, żeby cały świat jadł im z ręki. Wykorzystanie alternatywnych źródeł energii też się skomplikuje, bo jeżeli nie zaczniemy robić tego szybko, to nie zrobimy tego nigdy - po prostu będzie to cholernie drogie. Wyprodukowanie zwykłego samochodu pożera 20 do 40 baryłek ropy, a co dopiero takiej elektrowni geotermalnej. To wszystko trzeba przewieźć, zmontować, zbudować okoliczną infrastrukturę etc. Sorry za nieco chaotyczny styl, ale taka godzina...
Pisze o Rosij w takim sensie że mogliby duuużo więcej wydobywać gdyby pozwolili na prywatne biznesy. Zresztą nie che mi się już was przkonywać że nie będzie armagedonu który miał już być w latch 80 bo też mialo nie być ropy. Moze jutro wejde w głębsza polemike bo teraz spać mi sie che
Dobrze Obsydian mówi nie będzie ropy to świat się załamie. Możemy doznać kryzysu którego sobie nawet nie wyobrażamy. Bomby się nie posypią ale będzie jak w falloucie, tylko broń będzie miała znaczenie.

Dobrze Obsydian mówi nie będzie ropy to świat się załamie. Możemy doznać kryzysu którego sobie nawet nie wyobrażamy. Bomby się nie posypią ale będzie jak w falloucie, tylko broń będzie miała znaczenie.


Ile osób zabije USA, lub chiny żeby ratować tylko państwo!?
Nie wiem o co chodzi w tym zdaniu i do czego ono sie odnosi. Jakoś sensowniej to napisz.
Chodzi mi o to do czego posuną się mocarstwa żeby utrzymać władze. Stany nie są w kryzysie, a już atakują państwa które mogą mieć ropę (Irak)
Tak i skażą cały swój naród i świat na zagładę żeby zdobyć trochę ropy. Poza tym to co USA w Iraku na ropie zarabia i zyskuje w żadnym wypadku nie rekąpesuje kosztów jakie ponoszą (równierz tych politycznych)

Mam wrażenie że wy marzycie o końcu świata. I za 10 lat jak to forum jeszcze będzie istnieć i nie będzie wojny atomowej o rope chce przeczytać posta "KeniG miałeś racje" I nie wierzcie ślepo w teorie "profesorów" jak była druga wojna w zatoce to większość tych "specjalistów" twierdziła że zdobywanie Bagdadu będzie trwać co najmnie 6 miesięcy a niektórzy twierdzili że oblężenie miasta będzie trwać nawet rok. A jak sie skończyło? Amerykanie wjechali a wierne oddziały saddama nagle znikneły.
Powody II wojny światowej też były bezsensu, a wiecie jak się skończyło. KinG apokalipsa musi kiedyś nadejść

Tak i skażą cały swój naród i świat na zagładę żeby zdobyć trochę ropy.

A po co im naród ? ;] skoro tam rządzi tylko klika masonerii która ma zaklepane miejsca w schronach jak by co ;] ...
Jesli masz zamiar schodzić na temat spisku masonoerii to nie ma po co dalej prowadzić tej dyskucji. Jak już napisałem dzisiaj teorie o spiksu USA są tak samo modne jak kiedyś "spisek mędrców syjony" kiedyś modne było gnębienie Żyda teraz modne jest nienawidzenie USA.

"Powody II wojny światowej też były bezsensu, a wiecie jak się skończyło." - Gdzie były bez sensu??? Gdzie?? To było wynikiem warunków pokoju po pierwszej wojnie światowej i II Wielka Wojna musiała wybuchnąć niekoniecznie rozpętana przez Niemcy. Właściwie cały okres między wojenny był jedynie zawieszeniem broni.
KeniG tu nie chodzi o modę tylko o narzucanie swojego "stylu bycia" etc. chodź to temat na grubszą debatę ale dość OT.

Mam wrażenie że wy marzycie o końcu świata. I za 10 lat jak to forum jeszcze będzie istnieć i nie będzie wojny atomowej o rope chce przeczytać posta "KeniG miałeś racje"

Nikt tu o końcu świata nie marzy (oprócz kilku osób ), po prostu świat bez ropy się zmieni. W kształcie, który znamy teraz już nie będzie nigdy po tym kryzysie. Wszystko zależy tylko od tego, jak będą te zmiany wyglądać i jak gwałtowne będą. Bo może być tak, że dojdzie do wojny o surowce energetyczne, czy też wodę (wystarczy spojrzeć na to, co raz po raz w Afryce się dzieje), ale niekoniecznie (i z wysokim prawdopodobieństwem) nie będą to wojny nuklearne, chyba że ktoś spanikuje w momencie klęski i po prostu da upust swojej żądzy zemsty. I kryzys, w który nie wierzysz nie zaistnieje za dziesięć, czy piętnaście lat - ceny ropy będą w tym czasie rosnąć systematycznie, ale będzie jej jeszcze dosyć dużo. Ciekawie zrobi się dopiero w momencie wyeksloatowania ostatniego wielkiego złoża. Kiedy? A kto to wie?
"wyeksloatowania ostatniego wielkiego złoża. Kiedy? A kto to wie?" - Tak typowe rozumowanie że umysl ludzki nie jest w stanie opracować innej metody pozyskiwania energi niż ropa i węgiel.

KeniG jest ;] tylko inne rozumowanie nie jest w stanie pojąć, że nie stanie się to (to czyli przestawienie się z ropy / węgla/) z dnia na dzień anie z roku na rok ... coś takiego to bardzo złożony długoterminowy proces ...

Jesli masz zamiar schodzić na temat spisku masonoerii to nie ma po co dalej prowadzić tej dyskucji. Jak już napisałem dzisiaj teorie o spiksu USA są tak samo modne jak kiedyś "spisek mędrców syjony" kiedyś modne było gnębienie Żyda teraz modne jest nienawidzenie USA.

"Powody II wojny światowej też były bezsensu, a wiecie jak się skończyło." - Gdzie były bez sensu??? Gdzie?? To było wynikiem warunków pokoju po pierwszej wojnie światowej i II Wielka Wojna musiała wybuchnąć niekoniecznie rozpętana przez Niemcy. Właściwie cały okres między wojenny był jedynie zawieszeniem broni.


"Zawieszenie broni to my mamy od kiedy po raz pierwszy przedstawiciele naszego gatunku pojawili się na ziemi." - Wiesz co? Zaintersuj sie tematem i wtedy dowiesz się że to było naprawde tylko zawieszenie broni, nie chce mi sie tego ci tutaj tłumaczyć.

Prawdopodobne końca ropy na ziemi my już nie doczekamy Być może nie doczekamy ostatecznego wyczerpania złóż - zawsze coś zostanie. pytaniew brzmi: ile za tę resztkę trzeba będzie płacić i kto sobie na to pozwoli? Biznesmeni w ufortyfikowanych zamkniętych osiedlach? Wojsko? Chyba powróci do łask za kilkadziesiąt lat zwykła piechota... Bez ropy na dzień dzisiejszy posypałoby się wszystko, a należy jeszcze uwzględnić rosnące niezadowolenie społeczne, zamieszki, rozwój przestępczości itd. Czeka nas nowe średniowiecze z elitą pozamykaną w twierdzach (niekoniecznie warownych - technologia poszła do przodu) i resztą społeczeństwa żyjącą w niebezpiecznych obszarach poza nimi, gdzie nie ma zbytniej kontroli państwa. Coś a'la niebieskie i żółte strefy w C&C3.

@ KeniG
Ależ oczywiście, że można pozyskiwać energię za pomocą innych metod - jest to jednak rozwiązanie drogie i stosunkowo mało popularne (oprócz energii atomowej, wiatraków i tam). A poza tym budowa takich obiektów często zależy od polityków, którzy nie bardzo garną się do tworzenia długofalowych planów - i tak jest wszędzie na świecie...


"Zawieszenie broni to my mamy od kiedy po raz pierwszy przedstawiciele naszego gatunku pojawili się na ziemi." - Wiesz co? Zaintersuj sie tematem i wtedy dowiesz się że to było naprawde tylko zawieszenie broni, nie chce mi sie tego ci tutaj tłumaczyć.


Dzieci dzieci , za dużo fallouta wam roi się po głowie ..........

O jedzenie rozumiem , ale walczyć o ropę ?

Czy już wam się kompletnie w głowach po przewracało .......
Nikt ależ to nikt nie będzie się bił o ostatnie krople ropy , tylko dlatego aby ułatwić sobie komfort życia.

Tia , Podacie przykład USA - oni widzą tylko w tym korzyści nic innego, a póki ropa będzie cenna (zmniejszenie zapasów , większa cena fakt) to będzie pożądanym surowcem.....

Ale nadal mnie to nie przekonuje , Że braki surowców mogą powodować takie zamieszanie, Człowiek kiedyś radził sobie bez takich rzeczy przez stulecia , To będzie to dalej to robił przez kolejne.....

a ropa mało się ima do przetrwania , jedzenie tak ale nie ropa , tak jak to już pisałem to jest tylko komfort , Który dla większości z was jest konieczny i tak naprawdę wy wszyscy po prostu będziecie klepać biedę bez niej i innych tego typu rzeczy (surowców"

Wykształciłem swą zdolność w życiu w warunkach polowych, także nie martwię się tym zbytnio
Chcesz oftopa? Nie bede oftopawał jak chcesz zapraszam na GG. Chyba że na forum postnukleranym ma zacząć historii II Wojny Światowej uczyć.

a ropa mało się ima do przetrwania , jedzenie tak ale nie ropa , tak jak to już pisałem to jest tylko komfort , Który dla większości z was jest konieczny i tak naprawdę wy wszyscy po prostu będziecie klepać biedę bez niej i innych tego typu rzeczy
Tylko zauważ, że to jedzenie też jest produkowane dzięki ropie. Mszayny działają dzięki ropie, transport też. Pestycydy wytwarza się z ropy. Może nie nawozy, ale do tego potrzebny jest gaz ziemny, a to problem z ropą poniekąd powiązany. Nie da się wyżywić prawie siedmiu miliardów ludzi stosując ekstensywne rolnictwo przy jednoczesnej niemożności przesłania zbiorów na większą odległość. Przy okazji bez paliw kopalnych nie będzie lodówek (działają na prąd - zgadnijcie, z czego?) i hermetycznych opakowań. nie będzie niczego i nasza populacja zmniejszy się drastycznie.


Nauczyciele też ci tak mówili jak miałeś coś do przerobienia. Jak wiesz więcej to podziel się wiedza, a na pewno obie strony skorzystają

Popieram KeniGa. To co mówiecie o załamaniu się gospodarki to wyolbrzymienia i w dużej mierze bzdury :-)

Po pierwsze proces taki nie dzieje się z dnia na dzień. Nie obudzimy się pewnego dnia i nie usłyszyły w radiu komunikatu: "Koniec ropy! Umrzemy z głodu!". Surowce naturalne będą się kończyły stopdniowo.

Po drugie. Nikt tak naprawde nie wiele ile tej ropy i gazu jest. BTW. Nie zapominajcie o gazie. Wbrew pozorą to on jest ważniejszy a nie ropa. Bez gazu siada bardzo duża część przemysłu. Powtórze słowa Keniga w latach .80, .90 i teraz co chwile ktoś wróży koniec ropy. Nie wiem, że ktoś jeszcze tego słucha. Wszystkie te gigantyczne firmy dobrze wiedzą ile mają ropy i kiedy zaczną jej mieć za mało to a) będą szukać gdzie indziej b) zmniejszą wydobycie i zwiększą ceny bo pozarabiać więcej...

Po trzecie. Już dzisiaj są samochody na wode i źródła. Nie są wdrażane z kilku powodów. Np. w Polsce prawo jest tak skonstruowane, że jeżdząć samochodem na wode (przypadek autentyczny, jakiś dr. czy prof. z Politechniki któreś sobie zrobił) trzeba płacić wszystkie akcyzy, podatki etc. co w końcowym rezultacie nie wychodzi nas tak wiele taniej :-) i kolejna sprawa to mocne lobby paliwowe hamuje rozwój technologii alternatywnych. Nie zdziwił by się gdyby sami pakowali grubą kase w rozwój tej techonolii aby w przyszłości się przebranżowić i zachować przychody.

Jest jeszcze jedna sprawa. Wyścig na księżyć między Chinami i USA. Na naszym księżyciu znajduje się bardzo dużo jakiegoś rzadkiego pierwistak, któy świetnie się nadaje jako źródło energii. Ponieważ księżyć jest niczyji to wszyscy biegną teraz na niego, żeby zgarnąć jak najwięcej.

Myśle, że wizja masowej wojny w związku z brakiem paliwa jest tak samo realna jak atak Polski na Rosje. Niby sytuacja napięta ale nikt nikogo nie zaatakuje bo mu się nie opłaca.

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • erfly06132.opx.pl


  • © Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress Design by Colombia Hosting