Erotyka â strony, Obrazki i wiele wiÄcej na WordPress
Niedawno na O2 przeczytałem ciekawy artykuł na temat tabu. Zainteresowanych zapraszam TU.
Co sądzicie o tym artykule?
Co jest dla Was tabu? I dlaczego? Czy w dzisiejszych, swobodnych czasach coś jeszcze może pozostać prawdziwym tabu? I czy robienie z czegoś tabu faktycznie jest dobrym pomysłem?
Zapraszam do dyskusji.
Według mnie w Polsce mamy dużo tabów (tab??? - jak się poprawnie powinno wymawiać???). Wymienię po kolei: - papież - kościół i jego finanse - przemoc w rodzinie To chyba tyle. A wszystko to wywodzi się z wielowiekowej polskiej tradycji opartej na zacofanym katolicyźmie i ciasnocie umysłowej naszych przodków. Jak rok temu odszedł papież - to obowiązującym tonem w dyskusji publicznej był żal, zawodzenie i mówienie co papież zrobił "dla mnie". Tylko Jerzy Urban, odważył się publicznie mówić coś innego. Nie dokonano na nim samosądu i spalenia - może dlatego, że ma on tyle kasy że może mówić co mu się podoba.
do tego dorzucilbym taki ogolny temat o wolnosciach, tolerancji... a i o polakach zagranica niewiele sie mowi, chyba ze ktos zaginie albo kogos zabija... sporo jest takich tematow... ostatnio sporo sie mowi o gimnazjach, podstawowkach, dzieciach i mlodziezy i ich nauczycielach? ale czy wystarczajaco? nie, i tez uwazam ze jest to w polsce pewne tabu...
btw> squonku tanu sie nie odmienia chyba i nie ma liczby mnogiej ;] ale to tylko moje zdanie moze sie myle
[ot] martee co piles i dlaczego sie nie podzieliles? [/ot]
@squonk - IMHO to się nie odmienia. Czyli w l. mnogiej to wciąż będzize kilka tabu.
Seks jest Polsce tabu, ale takim specyficznym. Przesiąkniętym hipokryzją i katolicką poprawnością. W domu rodzice nic o tym nie mówią - bo jest owa katolicka hipokryzja. W kościele (do którego trzeba iść bo co ludzie powiedzą) wtłacza się, "że tylko po ślubie". W szkole - kto szybciej i w młodszym wieku nie przeleci/nie zostanie przeleciany ten jest frajer.
W rezultacie otrzymujemy jakiś wynaturzony i zmutowany kompleks zachowań, fobii i w ogóle jakiegoś popier...nia wszystkiego ze wszystkim. A sam seks staje się czymś powszednim jak żucie gumy czy picie piwa (a zwłaszcza piwa hehe ).
I rosną tacy ludzie, którzy dobrze czytać i pisać nie umieją, ale wiedzą jak się bzyczyć jak norki w lesie, jednocześnie szczerząc zęby przd rodzicami jacy to oni są grzeczni i kochani. No i wszyscy są zadowoleni, a życie sobie jak płynie tak płynie
A wystraczyło by powiedzieć o tym, porozmawiać w szkole, przestrzec przed HIV, francą czy innym tryplem, a nawet żółtaczką. Opisać konsekwencję zajścia w niechcianą ciążę i sprawy by nie było. Ale widać, jest jakiś prikaz by nie strzępić na to języka, za to z chęcią nakłaniać do używania choćby RU-486.
Ginekolodzy z tego stanu rzeczy coś mają i koncerny farmaceutyczne
Jeśli chodzi o Postinor to nie znam przypadku, zeby lekarz odmowil przypisania tego...ale tak jak powiedzial Widge, to nie moze byc systematyczna metoda. Ale RU-486 to juz praktycznie aborcja.
Przeczytalem ten temat i naszla mnie jedna refleksja.
Czy w walce z tematami tabu (ja bym to tak odmienil zeby byla jasnosc ), chodzi o to by ludzi uswiadamiac, czy sprawiac zeby zaczeli tolerowac to co jest przedmiotem tabu? Przyklad z ojcem i corka uprawiajacymi kazirodztwo jest dla mnie nierozumialy. Tabu istniec nie powinno a ludzie powinni wiedziec jak najwiecej, ale jednoczesnie zle czulbym sie w spoleczenstwie w ktorym tego typu praktyki sa akceptowane...
Nie uwazam rowniez by pedofilia byla tematem tabu. Wiadomo ze nikt nie rozmawia o tym jak szczegolowo wyglada taki seks pedofilski, bo jest to dla wielu odrazajace (IMHO slusznie) i nie robi sie tego nie ze wzgledu na tabu, ale na estetyke. A z drugiej strony, nie ma chyba osoby z ktora nie mozna by porozmawiac o tym ze ktos jest pedofilem, czy ze pedofila jest problemem. Wiele przypadkow pedofilii jest komentowanych publicznie w mediach, wiec nie wiem na czym mialo by to tabu polegac...
Tematami tabu sa predzej ubostwo i glod wielu ludzi, na ktore bogaci nie chca patrzec, aby nie psuc sobie przyjemnosci z codziennego zycia.
Co do legitymacji to ja mam napisane ze uprawnia mnie do 50% znizek przy przejazdach srodkami komunikacji MIEJSKIEJ, a takze uprawnia do korzystania z ulgowych przejazdow środkami transportu zbiorowego autobusowego i kolejowego na podstwie ODREBNYCH przepisow.
Wolv
matt dokladnie rozumiem co masz na mysli... i po glebszym przemysleniu nie wiem czy mi tez nie zdecydowanie gorzej sprawa by wygladala gdyby syn powiedzial mi ze woli facetow...
Jesli chodzi o tolerancje to powinno sie miec pewne wyczucie, nie tylko smaku. Nie znosze ludzi ktorzy uwazaja sie za toleranycjnych a rownoczesnie nietoleruja ludzi o okreslonych pogladach. Wiadomo ze ciemnogrod jest zly, ale dla mnie super tolerancja i totalna wolnosc jest rowniez zla bo zaciera granice miedzy istotnymi wartosciami. Tak jak jest w przypadku wspomnianej partii pedofili w Holandii.
Jesli chodzi o nasz kraj to rece opadaja. Nie jestes katolikiem - bedziesz sie smazyl w piekle (w ktore nie wierzysz ). Masz wlasny biznes - jestes zydem albo zlodziejem. Tabu u nas stanowi byle głupota. Tak wazne sprawy jak aborcja czy eutanazja sa totalnie zakazane w publicznej dyskusji. Wystarczy sobie przypomniec co sie stalo, jak na poczatku rzadow pisuaru Religa wypowiedzial sie na temat aborcji... Szkoda prowadzic nawet dyskusje, bo mentalnosc polaczka jest tragiczna...
Co do legitymacji to winny jest byly min. Belka. To on zastal 50% znizke i zostawil 37%
czechu - akurat to z pieniędzmi to nie tylko u nas. OT: Dargh - tym nowym avem chcesz zdobyć punkty w Pałacu Prezydenckim ?
A propos ava DargHa, to dla mniej kolejnym tabu jest sprawa, dlaczego prezydent nacjonalista jest zafascynowany socjalista
Wiesz z Piłsudzkim to tak do końca jasno nie jest - wiadomo, że wygrani piszą historię, a w tym wypadku wygranym i okupantem Polski po WWII była Rosja ... to tyle nie zbaczająć za bardzo od tematu ...
czy słyszeliście ostatnio o tym jak prof. Maciej Giertych obalał teorię ewolucji w Brukseli na rzecz kreacjonizmu ? ... nosz Ciemnogród chcą z tej Polski zrobić ...
"Maciej Giertych, specjalista od drzewoznawstwa i genetyki roślin, ewolucją zainteresował się po przeczytaniu podręczników swoich dzieci."
a po cytatach taki jak ten to normalnie gratuluje Polakom takiego rządu ... bo ja się w tym momencie z Polską i Polakami nie utożsamiam skoro ktoś taki jak pan M Giertych wygłasza takie teoria na forum międzynarodowym ...
bezedura ze tak powiem... zreszta wpadki polskich politykow, urzednikow itp to tez pewne tabu w polsce... te mniejsze wylapuja gazety i dziennikarze, ale o tych wiekszych pewnie nawet pojecia nie mamy...
co do sexu... faktycznie jest tak ze golizna panuje wszedzie, ale czy to oznacza ze sex nie jest tabu w polsce? znam tlyko jeden program tv traktujacy o tym w sposob powazny i rzeczowy, w calej reszcie ludzie albo o tym nie mowia, albo ew. zartuja na ten temat, takie podejscie do tematu faktycznie doprowadza do zwyrodnienia pojecia sexu co powoduje ze dzieci i nastolatkowie zaczynaja traktowac sex jak zabawe...
co do tabu ktore Verm wymieniles... to faktycznie jest tak, sam od dawna zastanawiam sie juz skoro my jestemy w europie srodkowej to kto jest we wschodniej? azja? joke oczywiscie ale to faktycznie ciekawa zagwozdka...
co do papieza... faktycznie nie mowi sie, ale mysle ze nawet jesli istnieja aspekty negatywne to dzieje sie tak ze wzgledu na szacunek dla niego, moze z czasem sie to zmieni...
karty historii o tak to prawda... ale wlasciwie po co? wystarczy nam to co mamy dzisiaj... po co nas dolowac jeszcze bardziej? ci ktorzy chca wiedza, cala reszta widocznie nie chce
wg podzialu politycznego jestesmy we wschodniej i zawsze w mediach mowi sie o poitycznym wlasnie podziale, ale nie mozemy mowic ze polska lezy w europie wschodniej bo okazaloby sie ze niemcy leza w srodkowo-wschodniej, a na to to oni juz nie pozwola
Hehe
Faktem jest natomiast ze stanowilismy przez prawie pol wieku "blok wschodni"
takie klauzule podpisuje sie tylko w przypadku indywiadualnych negocjacji co do stawki - pytaja ciebie *ile chcialby Pan u nas zarabiac* - jedn ma wyzsza samo ocene i zna swoja wartosc i powie 2000, a inny powie 1500 i moim zdaniem tez bardzo dobrze ze sie o tym nie rozmawia ...
u mnie w robocie wszycy maja tajne - poczawszy od sprzataczki na ksiegowej i kierowniku zakladu skonczywszy
dlatego co jakis czas pewne bardziej lub mniej poczytne gazety przedrukowuja statystyki placowe ;] co kto i na jakim stanowisku ma ;] ...
No to wyszlam na glupka ;] Mam tylko nadzieje ze te statystyki sa wiarygodne )
Kasia nigdy nie wyjdzie na głupka, my Kasie szanujemy, poważamy i kochamy Jak ktoś będzie chcieć coś Kasi zrobić my mu pokazać jak on potrafić wysoko latać po zarobieniu Kop w D**a ;]
tylko te statystyki maja sie nijak do rzeczywistosci w wielu przypadkach Z tego co widzialem to najlepiej wykwalifikowani lekarze i prawnicy nie dociagaja nawet do 10 tys zl miesiecznie. A jak zyja w rzeczywistosci kazdy z nas wie...
nie rozmawiamy tu przeciez o lapowkach i dorabianiu na boku, tylko o faktycznej, oficialnej placy na danym stanowisku...
Chodzilo mi o to ze istnieje wiele mozliwosci dorabiania sobie legalnie, niekoniecznie lapowki. Poprostu to ze lekarz zarabia 3 tys zl. wcale nie znaczy ze tyle mozna wyciagnac i przeciez malo ktory poprzestaje na tym jednym stanowisku.
Sprawa ta jest o wiele bardziej widoczna jezeli chodzi o nauczycieli, ktorzy chyba wszyscy gdzies dorabiaja.
Gdybym sie mial decydowac o jakims zawodzie to wolalbym jednak wiedziec ile ,,mozna wyciagnac z niego" niz ile placa na jedym oficjalnym stanowisku...
A o lapowkach tez sie nie mowi :/ Ani o aborcji, ani o kradziezach, pijanstwie, cpaniu, lapaniu stopa, jedzeniu na szkolnej stolowce. A jak sie juz mowi to ogolnie i po lebkach. Tabu to temat, na ktory nie chcemy rozmawiac, bo nam niewygodnie, niemilo, tak jakos nie swojo. Po co mamy sie pograzac, taplac w blocie? Po co wystawiac sie na obgadywanie przez innych, czesto nawet na wysmianie? Ale naprawde, co zlego jest w tym, ze wole kanapki ze smalcem od tych z pomidorami i szynka? Zreszta tabu jest potrzebne. Bylo zawsze i bedzie nadal. Bo ludzie potrzebuja tajemnic. Potrzebuja czego tylko i wylacznie dla siebie. Czegos czym moga podzielic sie z kims naprawde godnym zaufania, z kims najblizszym. Czesto ten sekret to cos potwornego, co nawet nas samych przeraza lub zniesmacza. Tabu jest takim zabezpieczeniem - wiem o tym tylko ja, z innymi sie o tym nie rozmawia. Taki sekret tatusia i coreczki :/
No i się nie mówi o niepaleniu, o nie upijaniu się i o wierności małżeńskiej...
To może ja złamię jedno tabu i spytam: Jak to jest z tym piciem w Polsce? Dlaczego gdy mówię "nie miałem alkoholu od ponad dwóch lat" mój szef mówi "ja bym się WSTYDZIŁ" WTF?!
Tak to juz u nas jest, że jeśli ktoś ma mocną głowę to na ogół jest to powód do dumy ;]
A kto ma slaba - to przynajmniej jest ekonomiczny
I nie tyje tak bardzo (kalooorie )
bleh ja nie lubie wole vódke ;]