X
ďťż
Katalog znalezionych fraz
Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

Jak każdy wie, godziny dzielą nas od wybuchu wojny z Irakiem.Ten czas można uznać za ostanie chwile pokoju.

Jednakże terzeba sobie zadać jedno, ale zasadniecze pytanie - po co wogóle jest ta wojna.Nie jest to wojna z terroryzmem, na 100 %, ponieważ Irak już dawno nie wspiera terrorystów i na jego terytorium też ich nie ma.

Początkowo MSZ USA mówił, że to jest wojna z terroryzmem, później mówiono, że polityka Saddama jest zagrożeniem dla świata i trzeba go rozbroić.No tak tylko trzeba wziąść pod uwage, że Irak jest jednym z najbardziej rozbrojonym krajem świta, ponieważ nie miał już pieniędzy na utrzymywanie swoje arsenału.Niemal wszystkie kraje narzuciły emabargo na Irak za namową USA, przez to ludność Iraku popadła w skrajną nędzę.I teraz większość ludzi się dziwi "dlaczego oni nienawidzą USA", właśnie dlatego, że przez nich sa biedni.

Ostatnio pan Bush powiedział, że nie jest to wojna z Irakiem a z Saddamem i dał mu ultimatum, żeby wyjechał z Iraku.Na dobra teretycznie Husain wyjeżdża - nie ma wojny.Ale to nie prawda,

Ari Fleischer - rzecznik Białego donu powiedział, że jeśli nawet Saddam Husain wyjedzie to i tak wojna będzie.Szkoda właśnie że Saddam nie wyjechał, ponieważ wtedy cały świat by zobaczył jaka ta pieprzona amaryka jest.Powiedzcie czy faktycznie Irak jest takim zagrożeniem dla świata, że trzeba go niszczyć.Najgorsze jest to, że Bush nawet nie czekał na raport inspektorów rozbrojeniowych, którezy jak narazie nic nie znaleźli.

Jest to takkie pchanie się do wojny na siłe, nie patrząc na opinie międzynarodową, która jest przeciw wojnie.

Teraz przechdząc do sedna sprawy.Powodem tej wojny jest ropa.Irak posiada największe złożą ropy na świacie.Jak każdy wie po woli na Alasce i Teksasie złożą się wyczerpują w więc USA potrzebuje ropy.Tylko nie chcą oni jej kupować tylko wolą zniszczyć niewinny i bezbrony kraj po to aby amerykaniec mógł płacić za baryłke ropy o 2 centy taniej, tylko nie wiem czy oni będą wiedzieć, że to ropa jest splamiona krwią.

Drugim powoedem tej wojny jest walka o wpływy.USA będzie się po wojnie starać odbudować Irak, ale pod swoim sztandarem.Kraj całkowice uzależnią od siebie, będzie to dlanich kolejny kraj "satelitarny".

Ja nie popieram Husaina, ale według mnie Bush jest takim samym idiotą jak on.Ma on także aspiracje polityczne, mające na celu pobicia ojca, który jak pewnie każdy wie rozpętał pierwszą wojnę w Zatoce.Tylko jemu nie udało się oblić Husaaina a jego syneczek będzie chciał tego dokonać.

Według mnie ta wojna jest bezsensowna i nie potrzebna.

Nasz prezydent A.Kwaśnieski poprawł w twoim i moim imieniu polityke morderców.Najpierw L.Wałęsa poparł Jelcyna, teraz Kwaśny popiera busza wpierdalając mu się w dupe bez wazeliny.

Wojna ta może spowodować wieli kryzys na całym świacie.

Amerykańcy żołnierze jadąc do Iraku myślą że jadą walczyć o wolność, demokracje o pokój a tak naprawde walczą o pieniądze i o wpływy z których nie zdają sobie sprawy.

na zdjęciu są złożą ropy na świcie, jak widać USa ma zaledwie 3 % o Iark 26 %, to jest najważniejszy powód tej wojny.


sporo z tego (a w zasadzie wiekszosc) juz zostalo napisane w innych watkach.

co do sensu rozpoczynania wojny to zauwaz ze to naturalna kolej rzeczy. europa jeszcze dobrze sie otrzasnela po 2 wojnie swiatowej dlatego jest przeciwna rozpoczynaniu wojny, zyjo jeszcze ludzie ktorzy pamietajo zamieszchle czasy i wlos sie im jezy na glowie kiedy slysza o nowym konflikcie. a popatrz na ameryke, przeciez to so kowboje zdobywajacy dziki zachod! (wschod) nie miali wojny przez kilka set lat, oni mysla ze wszystko jest proste i przyjemne, wejda sobie do iraku i zrownaja husajna z ziemia, sa strasznie pewni siebie. nie wiem jak bedzie naprawde, zobaczymy, przedsiebiorcy licza na to ze wojna bedzie szybka i zwycieska i taka bylaby podobno najleprza dla swiata ze wzgledow gospodarczych przyniosla by najwiecej kozysci. osobiscie uwazam ze saddam stanie koscia w gardle buschowi i wojna nie skonczy sie tak szybko jak by chcial to ten drugi.
Punkowaty: nic dodać, nic ująć.

Elvis: Hmmm.... Bush chce zajać Bagdad po 72h, a cały kraj po 7 dniach. IMHO nierealne. No chyba, że po kilkumiesiecznych nalotach :-)
Bushowi marzy sie Blitz Krieg ... dugi Hitler ? ;] ... tyle że on nie docenia Husajna ... to jest inna mentalność inna kultura itd. to jest naród fanatyków ;] ... a Amerykanom tak dobrze idzie z Rosjanami bo są Europejczykami ...


Oby się tylko George nie przeliczył :confused:

btw ciekawe co będzie dalej, jak znowu zacznie się kończyć ropa?

usa boi sie po prostu przyznac ze powoli wyczerpuja sie dobra ziemii indianskiej na to rozpustne spoleczenstwo ponad cwierc miliardowe i bedzie szukac byle pretekstu na napasc tak jak to bylo w 1939-tym roku...historia lubi sie powtarzac

no coz pożyjemy (?) zobaczymy
Ale macie dziwne opinie. Wezcie pod uwage fakt, iz jako sprzymierzency USA (200 zolnierzy w porownaniu z ich tysiacami to nic, ale wdzieczni beda, a nias "chlopcy" beda tylko wsparciem, czyli zagrozenie o 50% mniejsze) to na pewno nie wyjdzie nam to na zle.

A Amerykanie dlatego teraz rozpier*** Irak, bo gdy byli tam kilkanascie lat temu, to zamiast wywalic Husajna to tylko zrobili rozpierduche i sie wycofali.

A osobiscie nie wierze, aby mozna bylo ten konflikt droga pokojowa rozwiazac - czy slyszeliscie kiedykolwiek w histori, aby DYKTATOR poddal sie gdy ma sznase i spore srodki do walki???? NIE!
Bush do buszu... ale bierze gostek z Hitlera przykład chociaż nie głodzi ludzi w obozach koncentracyjnych ani nie wykańcza pracą... ale ja wiem że nienawidzi Arabów i jest po prostu niedokszatłcony (bardzo delikatnie rzecz ujmując). Chyba lepiej by było by prezydentem był Al Gore. Koniec, kropka.
No ok. bush sie przeliczy, and so what? moje zdanie jest tylko jedno: i tak dostaniemy to na co sobie zasluzymy majac udzial w wojnie.... kto go tam wie (tego hasajna), moze mu cos na musk siadzie i zrobi sobie suicide wysylajac wszystko na inne kraje zostawiajac przysobie 2 dzialka p-lot i jednego fanatyka z bazooka
najgorsza rzecza jaka moze zrobic(w przyplywie desperacji) to zastosowanie broni biologicznej, gazowej lub bakteriologicznej (do tej pory naprodukowal tego szajsu duzo) wtedy to naprawde bedzie fallout:fboy:
najgorsza rzecza jaka

?? No i wtedy bedzie Fallout! To, o czym sie tak rozpisujemy, co wszyscy kochamy i co po nocach sni sie (w kazdym razie niektorym) z odwiedzajacych to miejsce osob! Cieszcie sie ludzie!!!
To co chłopaki kopiemy schron ? :cool: Tylko gdzie :>
jak co to ja mogę skombinować trochę tych archaicznych ustrojstw do sterowania schronu... a zawsze jak widze busha to mu pokazuję środkowy palec (chociaż nie przeczę, chciałbym pokazać mu pocisk 2mmEC, chyba wpadłby mu szybko w oko
Już się rozpisywałem na temat wojny na wątku "Fallout nadchodzi" i tam odsyłam. Tak w ogóle to ropa Stanom nie jest potrzebna bo mają lepsze technologie i jak się ropa skończy to wykorzystają chociażby ogniwa i tyle.

A co do Hitlera to moim zdaniem o wiele bliżej do niego Sadamowi niż Bushowi. Nie wiem czy widzieliście zdjęcia z zagazowania Kurdów na północy Iraku. Po prostu masakra. Lub może słyszeliście wypowiedzi części Irakijczyków z obozu na który Sadam zrzucił kilka bombek z bronią chemiczną. 3 kolorki dymu, a potem wszystkie zwierzęta padły, a ich dzieci nic nie widziały ani nie mogły jeść przez 3 dni. Zresztą ciekawe co miały jeść, chyba korzonki skoro bydło padło zatrute chemią.

Kolejny przykład to potraktowanie Szyitów. Tu znajdziecie mapkę rozmiesczenia ludności: http://www1.gazeta.pl/im/1299/m1299995.jpg

Mieszkali sobie między Eufratem, a Tygrysem na żyznych polach, (mokradłach) i wiedli dostatnie życie. Pewnego dnia, nie wiem co się stało Husajnowi, ale postanowił ich się pozbyć. Efekt: wojna partyzancka w wykonaniu Szyitów. Saddam się tak wkurzył i teraz zamiast Amerykanie przepływać łódkami, bo tylko tym się dawało, zasuwają po pustyni, która kiedyś była bardzo żyzną ziemią.

Zastanówcie się nad tym. Po drugie popatrzcie na bombardowania, a zobaczycie, że naprawde rzadko bomby spadają na domy cywilne, a cywile albo się cieszą widząc Amerykanów, albo reagują obojętnie, mało jest tych wrogo nastawionych. Poczekajcie aż w końcu zdobędą stary port na południu kraju i pojawi się pomoc humanitarna, a wszyscy tak jak już to Kurdowie robią zacznie tańczyć.

Co do terroryzmu, to organizacja, która opanowała 11 wiosek na północy kraju, która jest atakowana przez Kurdów, jest uznawana za część Al-Kaidy, nie tylko przez Stany Zjednoczone.

A wojna potrwa długo, bo Bagdad będzie się bronił do końca.

A teraz zalety tej wojny, choć w tak tragicznym wydarzeniu nie powinienem się ich doszukiwać:

1. Ropa tanieje

2. Indeksy giełdowe idą w górę.

3. Polska jest wymieniana wsród 3 krajów pomagających Stanom.

Zaczynamy się znowu liczyć w Europie, co pokazuje kilkanaście ostatnich dni. Napierw Francja na nas najechała za popieranie wojny, a po chwili już zaprosili i przepraszali Millera.

4. Zostanie także nakręcona gospodarka Stanów i Anglii, co może pociągną gospodarki całej Europy.

Podsumowując, szkoda że mamy takie rządy bo w takich wojnach jak ta to zwycięscy odbudowują państwo. A przecież Polacy też wałczą choć tylko 200. Mamy niezłe firmy budowlane, które mogłyby wejść na tamten rynek, gdyby rząd się postarał, a i czołgi i broń możnaby znowu im sprzedawać (połowa czołgów Iraku to ruskie konstrukcje produkowane w polskich fabrykach).

Niestety pewnie jak zwykle zaprzepaścimy tą szansę.
ja jak juz mowilem moge uzuczyc silnej reki do kopania jakiejs jaskini ewentualnie ziemanki, jako ze mam ojca wojskowego i saperke moze przyniesc
nie wszystko co uslyszysz, to prawda
ogladaliscie rozdanie oskarow? podobno narobili przypalu dla busha:-))). sadze ze zrobiono to specjalnie bo przed impreza oficjalnie zabroniono podejmowania wypowiedzi zwiazanych z polityka i wojna...

Shame on mr bush! ;-)))
I dobrze! Należało sie Bushowi! Jak można nazwać NAPAD na Irak "wojną obronną"? Amerykanie w żywe oczy łamią prawo międzynarodowe już o kwestiach etycznych nie wspominając... CNN i inne amerykańskie stacje TV pokazują jedynie specjalnie wyselekcjonowane strzępki informacji co według mnie jest oszukiwaniem opinii publicznej... to sie nazywa DEMOKRACJA ? Dla porównania polecam oglądnięcie cyklu NO COMMENT na EURO NEWS- tam zobaczycie gdzie i na kogo naprawde spadają te tzw."inteligentne pociski"
Ale wy pieprzycie. Posłuchajcie Antybiotyka, bo jak jedyny podał popieralne argumenty. Reszta to populistyczne pierdoły. Wojna w Iraku nie jest wojną dla ropy, bo gdyby była to kancelaria Busha byłaby bandą kompletnych idiotów, a bandą taką nie jest. Zakładając że cena ropy po wojnie spadnie do 30 dol za baryłkę (a spadnie do niższej), a amerykanie zdołają w błyskawicznym tempie przyspieszyć wydobycie do, dajmy na to, 5 mln baryłek dziennie to wychodzi 150 mln dolarów dziennie. Od tego należy odliczyć 20% bo tyle dostanie rząd amerykański za opodatkowanie tej ropy ( czyli 30 mln dziennie), i to zakładając że amerykanie całą tą ropę zatrzymają dla swoich koncernów (czego nie zrobią). Daje to 10950 mln rocznie czyli około 11 miliardów dolarów. Na wojnę przeznaczono 0,5 biliona dolarów ( dla tych z was którzy nie skończyli podstawówki 0,5 biliona to 500 miliardów). Teraz sobie głupki możecie policzyć ile lat zajmie Amerykanom odbicie sobie strat tą ropą. Jeżeli komuś chodzi w tej wojnie o ropę, to tylko karłom typu Francja - która udaje że liczy się na świecie, Rosja - która kłamie i... Irakijczykom którzy tą ropę sobie podpalają. Naturalnie trzeba też doliczyć masy niedouczonych populistów którzy wychodzą ze sztandarami "No blood for Oil" i temu podobnymi idiotyzmami. Najciekawsze jest to że ci którzy krzyczą "Nie! - dla wojny busha" nie krzyczą "Nie!" dla tego co dzieje się w Czeczenii? Dlaczego ci, pożal się Boże, "pacyfiści" w swym pacyfiźmie biją się z policją? I wreszcie dlaczego pieprznięte panienki które płaczą nad losem dzieci irackich nie płakały wcześniej? Przecież zanim ta wojna wybuchła z głodu i nędzy umierało tam dziennie około 100 dzieciaków. Sankcje zostały nałożone by Saddam Husajn nie mógł się zbroić. Program "Food for Oil" został zapoczątkowany by kupować żywność. Husajn wydawał pieniądze z "Food for Oil" na zbrojenia. Niech się więc żaden przygłupi pankowiec nie wypowiada, że Irak jest najbardziej rozbrojonym państwem na świecie, bo od pierwszej wojny w zatoce jewgo potencjał militarny wzrósł 3 razy....

Co z tego że Amerykanie rozciągną tam swoje wpływy? Razem z wpływami przyjdą tam też Amerykańskie dolary... Popatrzcie na Kuwejt dzieciaczki. Tam żyje się dużo lepiej niż w Polsce a przecież "brudne Amerykańskie łapska nas nie dosięgają".

Kolejna sprawa. Wiecie wy co to jest wojna prewencyjna? To taka wojna, gdy któś zauważy zagrożenie w zarodku i próbuje je stłamsić w tymże zarodku. Wiecie jak było z Hitlerem? Św. pamięci Pan Piłsudzki pewnego pięknego dnia 1930 roku wysłał do Francji emisariuszy z propozycją... ataku na Niemcy i obalenia Hitlera! Niestety Francuzi już wtedy trzymali się swojego pieprzniętego "pokoju za wszelką cenę", który pozwolił im potem poświęcić niepodległość Czechów na rzecz Hitlera. Tak więc Francja i Anglia dały wtedy dupy i wywołały swą ignorancją II wojnę światową. Choć nie wiem, czy wiecie o czym mówie tłuki.

Teraz odpowiedzialność za pokój na świecie spoczywa na Amerykanach, ale nie są oni na tyle głupi by trzymać się zasady "... za wszelką cenę". Gdyby nie USA zapierdalalibyście teraz z kartkami po mięcho i ocet, a w międzyczasie padalibyście na kolana przed każdym obrazkiem jakiegoś Lenina II, bo wierzcie mi, te pajace: Francja, Anglia, itp. nie zatrzymałyby ZSRR.

Zamiast więc obrabiać im tyłki powinniście raczej patrzeć na nich z podziwem.

I jeszcze jedno "pankowaty" kretynie. Polska nie liże dupy Amerykanom, bo zwyczajnie tam nie dosięga...
I jeszcze jedno. Pankowaty napisał że "Amerykanie nawet nie poczekali na wyniki badań inspektorów...". Hmmm.... Bagdad powiedział przecież że nie ma: broni biologicznej, broni chemicznej, anie środków do jej przenoszenia... A niby co jeśli te "środki do jej przenoszenia" spada właśnie na Kuwejt? Pierwsze kłamstwo więc wyszło na jaw, teraz wystarczy pozekać aż wyjdą następne...
Francjia, Niemcy, Rosja i Chiny ... dlaczego im zależało by wojna nie wybuchła ? odpowiedz ... bo oin tam utopilo miliadry dolarów ... które chcieliby odzyskać ... ale niestety już po nich bo USA tam wkroczyło . Kolejne pytanie ... dlaczego Polska przystąpiła do koalicji i wysłała symboliczne 200 żołnierzy ... odpowiedz bo jest to plnanowanie długo falowe i możemy jedynie zyskać na tym zabiegu ... oczywiście dopóki Polscy żołnierze nie giną ... wtedy pojawią się protesty w kraju ...

Po drugie ZIBI nie możesz generalizować że Saddam jest be a Bush gut ... jak zawsze prawda leży gdzieś po środku ... lub oscyluje wokół niego ... dlatego nie popadajmy ze skrajność w skrajność ... bo tak na prawde nikt nie jest bez winy ...
krążą plotki azeby usa mialo nam umożyc 2mld za te F16 co od nich mamy kupic... [wczesniej cus takiego mialo miejce w stosunku do izraela i bodajze egiptu] - to jaka taka ciekawostka, moze nie bedzeimy odbudowywac iraku ale zawsze cus z tego mamy
Nawiązując do posta Zibiego: nie trzeba być pacyfistą żeby sprzeciwiać się tej wojnie... trzeba mieć tylko odrobinę wyobraźni i wiedzieć że Bush nie wysyłałby swoich wojsk do Iraku gdyby nie miał w tym swojego interesu. Poza tym należałoby sie troche zastanowić do czego taki kryzys może doprowadzić... Żadne krzyki i wyzwiska tu nie pomogą

Acha Nes 2mld mogą być niczym w porównaniu z tym na ile możemy się naciąć z offsetem... ale pożyjemy-zobaczymy:neutral:
E, Izrael to chyba nie. Oni i tak dostaja 10mld papierow za ladny usmiech .

Offset to kolejny bubel, nie dosc ze kupuli zlom, to jeszcze poobrazali europejczykow za usawazelinas. Ostatecznie i tak nie podpisali jescze, bo amerykany chca w chlewy, fermy i boiska inwestowac, a polaki w nano-technologie...
z ofsetu i tak nic nie bedzie ...a 2mld piechotą nie chadza...
ZIBI>> czlowieku! powiem ktotko: jak widzisz takie kozysci z wojny z Irakiem to czemu sam nie poszedles sie bic!!!? jestem przeciwnikiem interwencji zbrojnej bo WIEM ze wyniknie z niej wiecej zlego niz dobrego. to nie jest swiat tolkiena! tu nie gina tylko zli a dobrzy odnosza wielkie zwyciestwo! gadasz tak bo nie widzisz placzu matki po stracie syna/meza... myslisz ze bush wejdzie do bagdadu i w wielkim stylu rozbroi przeciwnika? gowno prawda! juz wojna sie przedluza, ludzie uciekaja sie z miasta bo potracili domy, a fanatycy islamscy szykuja sie do walki partyzanckiej, nigdy nie oddadza stolicy! a jesli trzeba(w ostatecznosci) uzyja broni gazowej trojac wszystkich: i siebie i wroga a przy okazji mase cywilow! jest pewien czarny scenariusz ktory zaklada ze jesli cywile opuszcza miasto amerykanie zrownaja wszystko z ziemia(!), wtedy trzeba bedzie duzo amerykanskich dolarow zeby odbudowac miasto ale na to tez jest sposob - bedzie sprzedawal rope ;-)) i tak wracamy do punktu wyjszcia...

mialo byc krotko ale nie wyszlo...
Elvis ten tekst o świecie Tolkiena był taki że sam nie mógłbym tego lepiej ująć
Z całym szacunkiem Elvis... ale Chamberlain myślał podobnie.
QUOTE Zapoczątkowane przez elvis

ZIBI>> czlowieku! powiem ktotko: jak widzisz takie kozysci z wojny z Irakiem to czemu sam nie poszedles sie bic!!!?  

kcielaem jechac :alien: , ale stwierdzili ze wzrok marny i w ogole takie chucherko ;]... ale mysle ze zaciągne sie do wojsk okupacyjnych :smoke:
Sorry, Cobalt, ale Zibi nie napisał, że Ameryka nie będzie miała z tego zadnych korzyści.

Zresztą kto czyta moje posty to wie jakie korzyści będą mieli. Gospodarka ruszy bo odbudowa kraju. Szansa na ustabilizowanie sytuacji w tamtym regionie (choć na razie zrobiła się jescze mniej stabilna). Kiedy Amerykanie wygrają i znajdą inne dowody na posiadane przez Irak broni chemicznej, oprócz kupy sprzętu przeciwchemicznego, który znaleźli alianci w opuszczonych bazach, to nagle wszyscy poprą Amerykanów. (Zresztą Francuzi już kombinują jak załatwić swojim firmom udziały w odbudowie Iraku :mad: ) My też mamy taki sprzęt, ale nie tyle i nie tej jakości. (Mój ojciec ostatnio znalazł w firmie, więcej masek, niż pracowników, zresztą działających i zakonserwowanych-oczywiście masek

Jeśli oglądacie prognozy gospodarcze to możecie zobaczyć o ile ma śrendio wzrosnąć PKB, w poszczególnych krajach na świecie, a o ile spadnie jak Amerykanie przegrają.

Oprócz tego Ameryka-jest uznawana za zachód i to oni są głównym celem wszelkich ataków terrorystycznych, a nie taka Francja czy Niemcy.

Jak Bush zapewni zwiększenie bezpieczeństwa obywatelom swojego kraju, to wybiorą go na dalszą kadencję i nie będzie w tym nic dziwnego.
QUOTE Zapoczątkowane przez Antybiotyk_mik

Sorry, Cobalt, ale Zibi nie napisał, że Ameryka nie będzie miała z tego zadnych korzyści.  


ale napisał tak:czytaj: :

Zakładając że cena ropy po wojnie spadnie do 30 dol za baryłkę (a spadnie do niższej), a amerykanie zdołają w błyskawicznym tempie przyspieszyć wydobycie do, dajmy na to, 5 mln baryłek dziennie to wychodzi 150 mln dolarów dziennie. Od tego należy odliczyć 20% bo tyle dostanie rząd amerykański za opodatkowanie tej ropy ( czyli 30 mln dziennie), i to zakładając że amerykanie całą tą ropę zatrzymają dla swoich koncernów (czego nie zrobią). Daje to 10950 mln rocznie czyli około 11 miliardów dolarów. Na wojnę przeznaczono 0,5 biliona dolarów ( dla tych z was którzy nie skończyli podstawówki 0,5 biliona to 500 miliardów). Teraz sobie głupki możecie policzyć ile lat zajmie Amerykanom odbicie sobie strat tą ropą.

Wniosek z "wypowiedzi": szlachetni Amerykanie nie robią tego dla kasy... no bo komu chciałoby sie czekać tyle lat na wyrównanie strat związanych z wojną nieprawdaż? Biedne USA nie dość że jak dotąd dokłada do interesu to jeszcze możliwość zrekompensowania sobie kosztów poniesionych na nakręcanie przemysłu zbrojeniowego w najlepszym wypadku uzyska dopiero po około 46 latach! (O ZGROZO!!!) Już nawet pomijam fakt że ropa jest surowcem którego zasoby kurczą się i że za 46 lat przy jej obecnym zużyciu może być ona warta majątek ale ok

Dalej pisze:

Co z tego że Amerykanie rozciągną tam swoje wpływy? Razem z wpływami przyjdą tam też Amerykańskie dolary... Popatrzcie na Kuwejt dzieciaczki Tam żyje się dużo lepiej niż w Polsce Wniosek: dobroć Ameryki nie ma granic... Irak po wojnie zamieni sie w Eldorado i to za czyje pieniądze? Oczywiście niesamowicie hojnego wujka Sama... ech... wujek Sam...:inlove::jezyk:

Acha Antybiotyk zdziwiłbym się gdyby Amerykanie nie znaleźli w Iraku broni biologicznej albo chemicznej- przecież to jest oficjalny powód ich świętej krucjaty:jezyk: . Oni staną na głowie żeby ją znaleźć choć o ile Saddam sam sie nie przyzna poprzez użycie takiej broni to będzie to niesamowicie trudne... ale cóż dowody zawsze można przecież sfabrykować.
Cobalt, jesteś strasznym ignorantem. Po cholerę jekiemuś państwu rakiety do przenoszenia broni chemicznej skoro jej się nie posiada? Po co tyle świetnie utrzymanego sprzętu? A wojna jest z dwóch powodów:

1. Amerykanie chcą pokazać żeby im nie podskakiwano i że władze państw, które popierają, a przynajniej nie walczą z terroryzmem dostaną po dupie i zostaną obalone. chcą bronić w ten sposób swoich obywateli.

2. Wyobraź sobie jak ważne strategicznie ma położenie ten kraj. Ile kasy można tam władować z banku światowego, która i tak wróci do firm z krajów zachodu i nie tylko ameryki, ale i Angli, Hiszpani, a nawet Francji. To nakreca gospodarkę.

A co do ropy to naprawędę jest oan mało ważna. Amerykanie uwielbiają silniki o ogromnych pojemnościach, ale powoli od tego odchodzą. Po drugie te samochody palą coraz mniej. Obecnie już są prototypy, które przejeżdzaja na ogniwie 320 km (Ford Focus FCV), nie dużo ale w mieście w zupełności wystarczy. Jak skończy się ropa, albo kraje wschodu będą im chciały zakręcić kurek z ropą to państwo wspomoże firmy pracujące nad alternatywnymi źródłami enegii. (na razie im na tym nie zależy).

Jeśli chodzi o zmniejszanie ilości zużycia paliwa to rekordzistą jest VW lupo 1,2 TDI, który pali 3 litry oleju napędowego na setkę. Ale inne bardziej dostępne dla zwykłego użytkownika palą obecnie po 5-6 litrów.

Oprócz tego powstaja hybrydy: seryjny SUV - Escape, wyposażony w elektryczno- spalinowy układ napędowy pali w mieście 6 litrów benzyny. Może i nie mało tylko, że jego masa to 2 tony, a moc 200 KM.

Zresztą odsyłam do czasopisam Focus numer kwietniowy.
Oj rany rany... ja tylko przypomnę stary kawał...

"-Co zrobić, żeby Polskę wyciągnąć z kryzysu?

-Wypowiedzieć wojnę Stanom Zjednoczonym i natychmiast poddać się!"

Na dodatek powiem, że podobno w USA przeprowadzono ankietę z której wynikało, że większość amerykanów chciała by, zeby Polska stała się 51 Stanem USA! (gwoli przypomnienia stanów jest 50 + 1 dystrykt federalny Kolumbia).

I mi się to uśmiecha bardziej niż wstąpienie do UE, która jest przeżartą biurokracją instytucja, która nawet nie mogła ustalić, gdzie ma się znajdować parlament (są obecnie 2!) i wszystko próbuje zorganizować przy pomocy głupich norm. No i siedza na d*** nic nie robiąc. A Bush coś robi. I może to niedokształcony idealista-marzyciel, ale jest mi bliższy niż jakiś van Heugen czy inny dupek z Brukselli.

A co do wojny. Przyniesie Irakowi więcej korzyści niż strat. USARMY to nie Armia Czerwona, nie będną rabować, gwałcić, mordować. Jakoś amerykanie zajmując Dritten Reich nie spustoszyli kraju, a co poniektórzy Niemcy ich witali z kwiatami. Może niektóry powiedzą, że Niemcy to bogate państwo, z bogatą kulturą, tradycjami, łatwo im było przetrwać czasy powojenne i dlatego teraz są stosunkowo zamożnym panstwem. Ale Irak to też kraj z tradycjami, pierwsze wielkie państwo tego świata, kolebka cywilizacji. Posiada świetnie wykształconą klasę średnią... to kraj, który przy współpracy z krajami wysoko rozwinietymi a szanse stanąć szybko na nogi, pod demokratycznym rządem. Ropa to tylko element przetargowy. Przecież był już program "żywność za ropę" tylko Saddam wszystko "przejadł"- wydał na zbrojenia (chyba nie myśleliscie, że do Iraku jeździły konwoje z np. ryżem lub żytem?! :-) Hussain dostawał grubą kasiorę... i za nia na czarno załatwiał broń). A teraz ta żywność ma szansę dotrzeć do potrzebujących.

I wracając do zaawansowania technicznego Iraku. Przy takim stopniu rozwoju prodykcja broni ABC jest baaardzo łatwa. Broń BC to broń biedaków, łatwa w produkcji, a jednocześnie superzabójcza (10mG VX to dawka śmiertelna a do tego mało kto nosi ze sobą dozowniki z atropiną). A raporty UN po 91 mówiły, że gdyby prace nad irakijską bronią atomową nie zostały przerwane przez wojnę w zatoce, w około 18 miesięcy Irak by dysponował bronią atomową...
Z Niemiec : Po co Amerykanie i Brytyjczycy pojechali do Iraku na wojne? Po rope :> A Polacy? Krasc kola od czolgow .

Z Rosji : Skad Amerykanie wiedza ze Irak ma bron chemiczna. Maja pokwitowania !!

Z Rosji znow : Raport Ministra ON Iraku : zestrzelilismy brytyjski samolot. Bush : Nieprawda!!! My go zestrzelilismy :>

Co do twegho txt Gerard ze wojna w Iraku przyniesie temu krajowi lepsze czasy....bulshit :>

Wietnamowi tez mieli przyniesc lepsze czasy ;> napalm palil wszystko mile...patrz rowniez wspieranie prawicowych junt mordujacych rodakow w krajach Ameryki Pld..to USA:)
To drugie to akurat prawda. To nie dowcip.

A co do junt... sytuacja zupełnie inna, niż w Iraku. Inna historia kraju, inna sytuacja polityczna, niż np. w takiej Somalii. A tak BTW po wojnie baaardzo wielu wietnamczyków wyemigrowało do USA, nawet tych z bombardowanych wiosek. Dlaczego? Bo to ich jedyna szansa na godziwe życie, ot co.
Wiecie co? Chrzanie wojne! u chinczykow szaleje SARS. Jakby tak to sie rozwinelo 9a wirusy zdolne bestie) i pozarazalo, to hoho! U nich jeden i cwierc miliarda homosapiensow, to sie rozmnozy tak ze nijak sie ratowac. Na razie to nie wyglada groznie, ale przypomnijcie sobie 12 mapl .
QUOTE Zapoczątkowane przez Gerard Heime

To drugie to akurat prawda. To nie dowcip.

po wojnie baaardzo wielu wietnamczyków wyemigrowało do USA, nawet tych z bombardowanych wiosek. Dlaczego? Bo to ich jedyna szansa na godziwe życie, ot co.


tiaaaaa...a jeszcze wiecej w silach Vietcongu ;] gonilo tych amerykanow:> prawda jest taka ze napalm amerykanski palil Vietcong i "rojalistow" ze tak powiem Poludniowych, amerykanie dali dupy po prostu w Wietnamie i tyle, po drugie wspierali skorumpowane rzady Pld Wietnamu ktory sam gnebil swoich mieszkancow...
QUOTE Zapoczątkowane przez Antybiotyk_mik

Cobalt, jesteś strasznym ignorantem. Po cholerę jekiemuś państwu rakiety do przenoszenia broni chemicznej skoro jej się nie posiada?

Źle mnie zrozumiałeś. W wiadomościach co jakiś czas pojawiają sie doniesienia obwieszczające światu że jankesi znaleźli dowody na posiadanie takiej broni przez Saddama. Mnie sie wydaje że to nie jest taka prosta sprawa. To wszystko sie za szybko dzieje. Na wiarygodne dowody trzeba czasu i bezstronnych inspektorów, do których Amerykanie raczej sie nie zaliczają.

Żeby była jasność: Saddam to wredny dyktator etc. ale Bush to też kawał drania! No niestety ale ja tak to widze...

A co do ropy- potężne koncerny naftowe nigdy nie dopuszczą do wprowadzenia nowych, tanich źródeł energii... chyba że będą miały w tym własny interes.
QUOTE Zapoczątkowane przez DargH

U nich jeden i cwierc miliarda homosapiensow, to sie rozmnozy tak ze nijak sie ratowac.  

Jak u chinoli wykluje sie jakaś epidemia wirusowa vel bakteryjna, to reszcie świata nic nie zagrozi. Mają słabą infrastrukturę medyczną i to co dla nich może być groźne nam nie zaszkodzi. Gorzej jest w usa i jewropie, gdzie ludzie od 100 lat szpikują się antybiotykami, używają antybakteryjnych (bez chloru-czyli z antybiotykami) płynów do kibla i zlewu i mydeł typu protex. Jakie w tym zagrożenie? Takie, że antybiotyki są wymierzone w konkretną strukturę komórkową. Jeżeli 0.001% z puli bakterii wystawionych na działanie środka przeżyje, to znaczy że są na niego odporne (środek na nie nie działa) lub oporne (środek potrzebuje dłuższego czasu ekspozycji). Pozbawione konkurencji rozmnażają się i dominują populację... A wtedy to już chyba tylko Hakunin mógłby pomóc...
W sumie to rzeczywiście się trochę uniosłem... Sorry jak ktoś się obraził... Ale... Jak już powiedziałem w konflikcie tym nie chodzi o ropę. Chodzi przede wszystkim o strefy wpływów. Amerykanie, tak jak powiedział Antybiotyk_mik, muszą spacyfikować Husajna, bo inaczej mogą ponieść wielkie konsekwencje... Walka z terroryzmem to nie jest bullshit. Amerykanie muszą pokazać że nie ma z nimi żartów, bo inaczej "terroryści", albo inne Kimy - Koree PN. mogłyby stać się zbyt zuchwałe, i naprawde zagrozić USA. Tak jak było z WTC. Od czasu tego wydarzenia napłady na służby wewnętrzne zwiększyły się 2.5 raza, a CIA na pewno nie podałoby do wiadomości że były kolejne ataki, więc nie wiemy czy na pewno nikt tego nie próbował. Ale, jeśli amerykanie pokażą że nie ma z nimi żartów, a każdy zbyt zuchwały akt poprowadzi do konsekwencji, to istnieje szansa że ograniczą terrorystyczne ataki na własny kraj...

Jeśli pytacie dlaczego niektóre kraje są przeciw wojnie to wam powiem co wiadomo i to czego sie mozna domyslic.

Francja i Rosja: oczywiście chodzi im o ropę, której potrzebują na gwałt ( w przeciwieństwie do USA ), a którą sprowadzają właśnie od Saddama. Ktoś już teraz powiedział że Francja kombinuje jak się wkręcić do podziału łupów... Od początku chcieli pieniędzy, sami to potwierdzili... "... Jeżeli USA pokryją straty poniesione przez nasz kraj i zagwarantują nam utrzymanie obecnego układu między francuskimi firmami, a irackimi rafineriami, to zgodzimu się na pomoc irakijskim cywilom i uchodźcom..." - jakoś tak to leciało...

Niemcy: Shroeder liczył na poparcie dla swojego rządu. Wiedział, że opinia publiczna nigdy nie opowiada się za wojną, więc uznał, że zdoła zatuszować błędy jego rządu i chaos w niemieckim parlamencie... Nie wyszło mu, więc teraz siedzi cicho...

Chiny: Z łatwością ten kraj może ubiegać się o miano 2 na świecie potęgi, głównie militarnej, ale niedługo pewnie również gospodarczej... Ekspansja Amerykańskich wpływów, wyraźnie utrudnia im drogę na szczyt... I jeszcze ten wirus...

To główni krzykacze, i choć teraz ucichli, to ich stanowisko (oficjalne) nie zmieniło się... Ale... Taka na przykład Turcja zmieniła zdanie, gdy Amerykanie postanowili im nie dawać tych 5 mld dolarów...

Ktoś mnie tu oskarżył, że "Bush cacy, a Saddam be...". Rzeczywiście Saddam jest be, a Bush... nie wiem do końca, chyba jest idealistą... Wolność wszystkim narodom... To w sumie nie tak łatwo. Cała ta wojna ma taki przebieg przez jego ojca, może chce naprawić błąd taty? Irakijczycy z chęcią przygotowaliby powstanie, ale się boją... Boją się że Amerykanie znów sobie pójdą i znowu zginie jakiś milion ludzi - "zdrajców", którzy witali Amerykanów.

Teraz nie można nie twierdzić że Saddam nie ma broni masowej zagłady, bo okłamał ONZ już dwa razy... Najpierw że nie ma scudów, potem, że nie prowadzi badań nad bombą jądrową.

Prawdopodobnie inne jego zapewnienia również okażą się kłamstwami.

Teraz kolej na Kwacha... Polska wysłała do Iraku żołenirzy z tego samego powodu, dla którego Polacy walczyli w I wojnie światowej... "Ci, co biorą udział w wojnie, będą decydowali o pokoju" Polska dostanie dużo jak na polskie reali kasy, a do tego zbliżymy się do największej potęgi na świecie. To znacznie lepszy interes niż UE której obecny stan najlepiej określa słowo : CHAOS.

Nadal jestem za wojną i z chęcią będę rozmawiał z ludźmi którzy, choć wojny nie popierają, to znają realia. Nie będę natomiast rozmawiał z, przepraszam za słownictwo, pieprzniętymi pacyfistami, bo oni tylko krzyczą... nic nie wiedzą.

A przecież najważniejze jest by krzyk nie został wyniesiony ponad dialog, nie prawda? Zapominają o tym nasze "elity polityczne", co prowadzi do obecnego stanu polskiej gospodarki.

P.S. : Te wszystkie obraźliwe epitety w pierwszej wypowiedzi dodałem by was poruszyć. Antidotum_mik mówi to samo co ja, ale jego wypowiedzi nie przynoszą takiego oddźwięku...

P.S. 2 : W polsce nie ma elit politycznych. To wyrażenie dodałem z zawarą w nim ironią...

:2guns: :czytaj: :killer:
pare glupich informacji na temat wojny w iraku

- fakt 1 : polacy nawet niezle sami zarobili na iraku swojego czasu, znam osobiscie goscia ktory jezdzil tam i budowal 6 pasmowe drogi dla saddama ... tak ze na dlogosci 1km nie miala prawa ogiąć sie na centymetr... : saddam płacił.. saddam wymagal .. teraz tych drog nie ma .. sa dziury po amerykanskich bombach...

- fakt 2 : miasteczko Um-Kasyr (czy jakos tak sie nazywa) ... ma 2000 mieszkancow a ile amerykanie je zdobywali (albo jeszcze zdobywaja)?....

---

przyslowie mojej babci pasuje do tego topicu jak ulał
tak sobie czytam wlasnie co zescie tutaj napisali i musze przyznac ze niezla lektura .Nie chce sie juz w to mieszac chociaz swoje zdanie mam,chetnie sobie jeszcze poslucham,a sam cos naplodze jak przyjdzie pora...

Aha,co do wojny,jak mam zdradzac nieco swoje zdanie:patrzcie moj podpis.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • erfly06132.opx.pl


  • © Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress Design by Colombia Hosting