ďťż
Katalog znalezionych fraz
Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

W info o Radiated jest napisane, ze jest jedynym (a zarazem najlepszym - co do czego musze przyznac racje ;-)) falloutowym zinem w Polsce.

A przez jakis czas wydawana Krypta 13 nie byla zinem????

Pozdro

Sajdon

http://fallout3.net/


nie nie przypominam sobie nic takiego od poczatkow krypty .
w obecnym momencie radiated jest tylko Legendą przekazywana przez starszyzny i bardów w piesniach nowym pokoleniom .. tak dawno o nich slyszano
dementuje wszystkie plotki my na prawde żyjemy .


Watpie. Ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania
to prawie jak z mumiami

niby jest martwa .. ale jak sie przyjżec to duzo rzeczy w niej zyje .. .... i napewno nie jest to mumia
a ja kiedyś czytałem Kryptę 13, ale to był taki zin w zinie;>, Radiated przewyższał

A właśnie co z Radiated
niby zyja ale nie zyja .... odpowiedzi na to pytanie szukalem jako admin tytana .. za co zostalem ostro zjechany .. supa ..

-> swoja droga chcialem zrobic konkurencje radiated ... ale to bylo dawno dawno ...
Aha, to wtedy mielibysmy akcje w stylu ghoul vs. mumia.

No wlasnie, to radiated cos za dlugo zawsze powstaje...Ale teraz to i trudno o czyms pisac, scena ft glebla, opowiadan lud pisze mniej lub slabsze... Moze zrobic kacik szachowy i wedkarski?
o no i prosze Saladyn też tu jest witamy
Shub Niggurath : matka mnie nie uczyla niczego... i nie winie jej za to .. a ty pokazales niski poziom siebie samego .. ze odrazu na rodzicow najezdzasz .. wstyd sobie robisz a co gorsze ludziom z Radiated ....
Jak ktos chce, to moge mu wyslac pierwszy numer Krypty 13 (mam wszystkie 6) albo umiescic on-line
Doc pewnie ci nie wyszlo bo miales za malo pomocnikow. Co do radiated to z tego co udalo mi sie wyciagnac to next numer jest gotowy ale layout nie i dlatego nie ukazal sie ostatni numer. Ciekawe ile w tym prawdy i czy wogule sie ukaze ten numer
"oczywiscie ze sie ukaze" - wersja optymistow, redaktorow i fanow

"oczywiscie ze sie nie ukaze" - wersja pesymistow, realistow...

"poczekamy zobaczymy ...." - ludzie normalni mowia tak
To ze sie ukaze to jest niemal pewniak, pytanie tylko kiedy.
im dluzej czytam to tym bardzije sie utwierdzam w przekonaniu ze jednak robienie radiated ma jakis sens :PPPPPPP mowcie dalej :>>>>
Oczywiście że sie ukarze ... tylko ta jeśień jakośtak specyficznie nastraja ... (trzeba sie jakośwytłumaczyć gdy sie lenia ma )
pewnie, zawsze mozna z 15 wymowek wymyslic
gdzie 8 redaktorów tam 15 wymówek.

Kazul, to jak leciał ten kawał z żarówką? ;]
gdzie kucharek szesc, tam cyckow dwanascie ... a i tak malo was malo was do robienia zina
Ilu redaktorow Radiated potrzeba do wkrecenia zarowki?

Odp: Wszystkich, ale i tak zaden tego nie zrobi.
a wiec odopowiedz: kto wkreci zarowke? przypadkowy przechodzien
Nikt, redaktorzy maja latarki...
kazul w nocy tylkiem swieci;) (nie pytac s kad wiem:)))))))))
jestes zadziwjajacy .. kazde twe slowo otwiera nowe bramy w zyciu ... ... a teraz by ukazac moja potege intelektu musze uciec sie do ... angielszczyzny gdyz nie umiem po polskamu jezyku :

YES... YOU ARE THE KING, KING UNDER THE BLACKENED MIND, LORD OF TAMED EMPTINESS, MASTER OF FURIOUS BOREDOM, SITTING ON THE BLUE THRONE OF SADNESS, BEETWEN THE PILARS OF MISSUNDERSTANDING AND TRAVESTY.

ALONE IN HIS OWN KINGDOM.... AND THE EVE OF MADNESS SHALL BE YOUR BOUNTY


I daruj sobie jakiekolwiek obelgi w moim kierunku gdyz klutnie uznaje za jedna z moich ulubionych zabaw

Mozesz tez .. darowac sobie udowadnianie iz popelnilem blad zagladajac na tablice radiated .. bo to nie ma sensu .. ja wiem swoje ty wiesz swoje .. lepiej udowodnij ludziom ze warto bylo czekac tyle .. na kolejny numer radiated

I dla tych co nie znaja angielskiego : Tak... jesteś królem, królem pod zamroczonym umysłem, panem oswojonej pustki, mistrzem furii nudy, siedząc na smutnym tronie żalu, pomiedzy filarami niezrozumienia i parodii, sam we własnym królestwie... a wigilia szaleństwa będzie twą nagrodą.
nad kiblem to mam zdjecie boga i trofea z paznokci anielskich ... zaznaczac to mozesz sobie w zeszyciuku ... za mlody jestes zeby mi cos narzucac i uwage zwracac .. bo skoro nie jestes w radiated to czego pchasz sie w nieswoje sprawy?

myslisz ze jestes w stanie nawiazac jakas konkretna wymiane zdan? bo jak narazie to ja widze tu uwstecznienie, wrecz nawet regres, brak iluzii w toich zdaniach ... proste, powtorzenia z przestawieniem poprzedniego postu ..... niewiele zmienione ... i ty chcesz bawic sie w klutnie? oj panie ... wlasciwie oj chlopcze .. nie tedy droga
od dzis bedziesz moim drugim idolem - zaraz po moim lustrzanym idolu : mnie... bede czytal wczesniejsze posty jak biblijne listy do rzymian, uczyl sie z nich prawd prawiecznych i wszechmocnych by dorownac ci w twej niekonczacej sie madrosci ... z synkiem to ci nie wyjade bo by mi wstyd bylo ...

oczywiscie ze mozesz sie pchac takie twoje prawo : mowiac to .. dajesz mi dobre usprawiedliwienie na moje dzialania facet zdecyduj sie czy jedziesz na mnie czy usprawiedliwiasz mnie ... bo nie wiem co o tobie myslec o moj ty guru, pasterzu, ty ktorys otworzyl mi oczy na ma megalomanie, zapatrzenie w swoj byt ... teraz bede bardziej pokorny .. tak mi dopomorz Shub Niggurath ... bedziesz dla mnie jak te dziewice orleańskie ( ) ... a potem gdy oddasz swe zycie za grzechy cudze ... bede glosil twoje slowa po calym swiecie ... (w tym miejscu kieruje prozbe do forumowiczow, mamy jeszcze 11 wolnych miejsc na uczniow)

teraz pelen pokory schylam łeb w gescie unizenia przed mym nowym bogiem .. dziekuje ci po raz kolejny ...

od dzis moim mottem stanie sie : if ju ar da best, fak mi, koz aj nid no rest!

Oj cieniutko panie dzieju .. malo zes napisal .. bardzo malo .. zero polotu .. wlasnej inwencji tez nie ma .. i moze mam jakies iluzje, aluzje ...

Ale skoro juz skomentowalem twoja wypowiedz czas na moja :

Waszmosci jestescie nedznym knechtem, co sie za pawisem kryje miast walczyc otwarcie, przy kazdym slowie panoczka, jucha klamstwa czarna struga z ust waszych cieknie, jakoby rzeka ze zrodla strumieniem .. jak wisla z gorskiej zrenicy swego poczatku. Waszmosci odstapcie wiec od niegodziwosci i bluznic przeciw blizniemu przestancie, bo to niegodziwe szlachcica takiegoz jak wy. Podstaw zadnych do osadzania mnie nie macie, pyskaci, jeszcze golowas jestescie, zadnej tez miary nie uznajecie... Wiec zawzdy ku przestrodze by nie zrazic was jednakze na przedprogu waszej wojaczki ze mna, rzecze szczerze : odstapcie waszmosci : jednak nie mowie iz tak czynic trzeba. Wasza wola paniczu, wy to tworzyc swoj obraz bedziecie, mowiac prostym jezykiem .. ki w kazdej karczmie uslyszanym byc moze, regulki i wersety popularne wsrod motlochu miast prawicie jakoby obrazy oblicza mego ... totez powtorze ostatni raz na koniec tejze mowy : odstapcie paniczu, lub teksty zmiencie gdyz nie godne jest to co prawic zaczeliscie.
wam to sie chyba nudzi jeszcze bardziej niz mi ze sie tak klucicie... wstyd panowie wstyd jak male dzieci, czytac mi sie nie chce kto zaczal oni o co poszlo, ale wstyd (nawet jesli ktos mial racje to teraz i tak jak dla mnie nie ma racji, zreszta nie czytalem tego co bylo wczesniej wiec i tak nikt nie ma racji, a teraz pewnie wy mi powiecie ze nie mam racji bo nie czytalem tego co bylo wczesniej i nie mam prawa mowic kto ma racje bo racje ma tylko i wylacznie ten kto ostatni sie wypowie.... HA! to powiedzialem ja zombie-krowa jak bedziecie zli to spryskam was wydzielinami z moich zgnilych doji! :twist: )

ps. jakby kto nie zrozumial o co mi chodzilo to prosze przeczytac moj podpis
*sik*

ha ha! shibby dostales wlasnie w czolo ze zgnilego mleka!! ha ha, gratuluje teraz mozesz je przerobic na twarozek (ostrzegalem :twist: )

zreszta co ja bede sie wtracal to wy sie osmieszacie prowadzac ta konwersacje nie ja
dzis mniej ambitnie bo dostosowujemy sie do poziomu, ale bardziej dowciwpnie i zgryźliwie : podlej jednym slowem...
    lprimo : jakims wadliwym efektem naszego rzadu i katolickich klechów nie jestem ... do mnie rodzice nie mowia MacGyver, takze i do mnie znajomi nie mowia peknieta gumo ... ale no coz .. nie musze wiedziec o wszystkim .. byc moze .. wiesz o mnie wiecej niz ja ... ale to juz chyba przywilej twej boskosci (nie ma to jak poruszyc tematy seksu podczas klutni .. i tak dobrze ze nie zaczol wyzywac od pedalow)

    l
    lsecundo : tak .. taki motloch potrafi byc bardziej zgrany, kazdy zgrywa z takiego kogos, ma takze niezla polewke (i nie aby czarną)

    l
    ltres : i tak nie kazdy ma dostep do sieci, nie kazdy jest przeciez rybakiem czysz nie szyprze?

    l
    lquatro : a jednak wypowiadasz sie nie potrzebnie, nie jestes w radiated a mieszasz sie w ichnie sprawy .. to wrodzone czy nabyte?

    l
    lcinque : lubisz sie wypowiadac jak ktos godzi w twoi interes ... wysmienicie .. hetero i sado .. ciekawa hybryde tutaj mamy ... a mloteczkiem tez sie stukasz?l


---

Mój matematyk zawsze mi powtarzał, ze kobiety sa wiatropylne : to by wiele mi na twoj temat wyjasnialo .....

"Córko weź perły ziemi, klejnoty zwierzęcych praw, maja świętą moc ... Wiele lat, dla mnie chwil, bylem jak plon, uczylem sie, kilka mil z nedzy nedza a z krwi krew ... kto srał, ukradłeś mu, kto srał, ty kradniesz wciąż"

---

ale co najdziwniejsze to wszystko powyzej mozna zawrzec w jednym zdaniu : "Ile to sie czlowiek z internetu moze dowiedziec"
zeby nie bylo ze jestem stronniczy

*sik* *sik*

mua hua hua ! a masz pot-worze
nie przez kazula bylem zjechany a przez obsydiana gwoli scislosci

--

oczywiscie mozemy takie cos rozwiązać po "dżentelmeńsku" czy tez po "rycersku" i stanac w szranki ... ale to nie ma najmniejszego sensu ... nie wiem kto by wygral i nie mysle na ten temat nawet ... swoje mozliwosci znam, ograniczenia w tejze dziedzinie tez .. twoich nie ... wiec byly by trzy mozliwosci : albo ja bym dostal po paluchach ... albo ty bys dostal w glowe, albo by walka trwala dlogo ... a wiem co mowie bo mam doswiadczenie (mowie o walce na miecze poltora reczne gdyz taka bron bym wybral)

->to czy ktos mnie "obsabaczyl" takiegoz slowa uzyles .. nie ma najmniejszego znaczenia ... kazdy robil to co za stosowne uwazal ... i kazdy poniosl tego jakies konsekwencje ... to nie twoja sprawa wiec sie nie mieszaj, jednak swoje zdanie mozesz miec ...

->dotkniety sie raczej nie poczulem, ja sie poprostu smieje z ludzi ktorzy mowia mi co mam robic ... czlowiek w zyciu musi tylko dwie rzeczy ... narodzic sie i umrzeć (nie uzylem slowa urodzić gdyz wymaga to matki) : reszte MOŻE tylko robić...

->a dogadac sie ze mna nie mozesz bo cala ta klutnie traktuje jako zabawe i nie przyznam racji bo sie dobrze bawie przy kluceniu z ludzmi twojego pokroju .... takie chore hobby - tu nie ma zadnego sporu, ty powiedziales swoje ja swoje koniec dyskusji .. kluce sie dla zabawy ... bo lubie .. jezeli czujesz sie jakos urazony .. to przepraszam nie mialem zamiaru nikogo tu obrazac .. nie na tym polega zabawa ...

---

adnotacja do .. punktu a) i B) : ty spartańska szujo ... widze ze ciebie w dziecinstwie jako slaba jednostke zrzucili ze skalistego zbocza na głazy ..... widocznie żeś to przezyl szczesciarzu .. jednak ktorys kamyczek mocniej musnal ci skroń ... teraz ci sie ujawnia ?

---

a co do krowiarza znam go za dlogo zeby powiedziec ze jest stronniczy ... on zawsze trzyma strone cycków nawet obecnego jego avka mu wykonałem

->HA! krowiarzu wykonałem uniki niczym Kung-Pow wydoje cie do zera.. a teraz przekaze tekst wyroczni dla tajemniczego kazimierza :

Powiedziala iż ukaranym srodze bedziesz

Wyrocznia - Ukaranym srodze bedziesz.

Zaplacisz za ten sik z doja kazimierzu

Wyrocznia - Zaplacisz za ten sik kazimierzu.

A potem zabiła psa

Wyrocznia - *Pryk!*... kaiii kaiiiiiii [pies zdechl].
ja cos wam powim z kad wam sie wzielo 8 redaktorów? tam jest cos takiedo jak wsparcie spirytystyczne (kazula tesh sie tam powinno dopisac.) ogólnie wszyscy sie bycza lub odchodza albo maja klopoty z softem lub sprzetem.

PS:znudzila mnie wasza awantura.
moga byc toporki .. lubie je bardziej niz miecze ale .. jak dworeczne to .. bedzie krotka walka ... chociaz na miecze tez moze byc ciekawie mam zwyczaj walenia po palcach (specjalnie) i po miejscach odslonietych - bolących : zakazanych przez zasady turniejowe .... (kostki łydki) oraz mam brzydki zwyczaj uzywania nog (tez zabronione) podczas walki czesc moich ... kumpli sparingowych ma koszukli z odciskiem glana na klacie

ile osob sie przestraszylo to ja nie wiem ... pare napewno ale najlepszy ubaw to mialem jak pisalem odpowiedzi zamiast tych ktore pojawily sie na forum bylo jeszcze pare wersji ktore sie nie pojawily ... bardziej hamskie i brutalne ... ktore pisalem dla ... wprawy .. juz po odpowiedzeniu na forum...
bo nie mam czym ... pisze na czuja .. co najdzie to napisze .. a co mi potem przychodzi do gara to juz inna historia
Jak tak patrze na wasze wszystkjie wypowiedzi to sie zaczynam zastanawiac: co one wszystkie maja do tematu tej dyskusji?? Chyba NIC. No, ale po chwili glebszego zastanowienia przypomianm sobie kto tu sie wypowiada i......... wszystko wydaje sie normalne ;-))))
dzis ide na koncert impexusu i Moutzy ale bede sobie beltal.

> RIP - obczaj tą bestię

po nocach mi sie sni.
hehehe.... rycerze okrągłego stołu? ulubione, wprost ulubione!

shub = saladyn ? = ? ?????????

ehhh ?

doc vs shub = gołota vs tyson ? = kaczyński vs. kaczyński ?

..... ?

(jak wam będzie ciezko w tych zbrojach co je zakłądacie, to pamiętajcie że jerry jest dobry!)
Doc vs Shub = Alakhai vs Saladin
Panowie, panowie, paniowie! To ma być rzeczowa wymiana argumentów?

SHAMe On you!!!

Teksy a`la : twoja matka to czy tamto, albo insynuacje na temat niedoskonałości ustawy antyaborcyjnej znałem już w zerówce, a było to 3 lata temu! Co ja mówię! Lepsze wrzuty słyszałem w "Domowym przedszkolu" czy w (sic!) "Misiu z okienka" (fanem nie byłem, widziałem tylko retransmisję)

Anyłej

Wy to nazywacie kłótnią? Zaprawdę, powiadam wam, mylicie się!

Za moich czasów to ludzie potrafili dobitniej wyrażać swoje zdanie. Weźcie za przykład dysputę św. pamięci Archera VS. nieodżałowany Czesław BETON. Linka wam specjalnie nie podam, z myślą o waszych słabych zwieraczach! Uwierzcie mi jednak na słowo: reprezentowali oni poziom olimpijski; ach te przepełnione sarkazmem docinki, barwny, przebogaty język, każdy jeden post perfekcyjny w formie i treści - dopieszczony do ostatniego przecinka!

Nadal nie wiecie o co mi chodzi? Mnie również...

Ale zacznijmy od przysłowiowego początku:

Shub Niggurath - co to w ogóle za xywka? Nie wiem czy młodsi gracze pamiętają pierwszą odsłonę legendarnego Kłejka, a co więcej cały występujący w nim bestariusz. Gwoli przypomnienia - Shub Niggurath`a można scharakteryzować w trzech słowach:

DUŻY

BRZYDKI

GŁUPI

I to ma być twoje elektroniczne alter ego? Digitalny obraz duszy? Twój AVATAR?

Ja tu widzę dwie możliwości:

a) naprędce, bez zastanowienia podjąłeś błędną decyzję wybieracjąc xywkę,

,ALBO

b) w rzeczywistości trzy powyższe słowa w pełni cię opisują.

Pytanie za $1 000 000

To ja może poproszę "pytanie do publiczności"

-a może wystarczy "telefon do przyjaciela?"

Prawidłową odpowiedź poznamy po przerwie.

And da winner is: C) -> obie są prawidłowe.

Zajmijmy się tym samy aspektem u twego adwersarza. Doc`a AKA DrPotfór`a.

Doktor - zarówno jako tytuł naukowy, jak i tradycyjnie -> medyczny, wzbudza niekwestionowany respekt. Profesjonalista, fachowiec, człowiek "znający się na rzeczy". Instynktownie mu ufamy. Jego opinię przyjmujemy za pewnik, gotowi powierzyć swój los w jego ręce. Uczucie to jest dobrze uzasadnione, skoro poświęca on swój drogocenny czas aby oświecić nas ->maluczkich. Pełen wyrozumiałości, niczym mentor lub guru, zawsze gotów pomóc zbłąkanej owieczce odnaleźć światło prawdy absolutnej, które roznieca w tych mrocznych czasach. Jego anielska cierpliwość i wyrozumiałość powinna służyć przykładem dla każdego z nas. Powiem wam w tajemnicy, że Doktór jest moim największym autorytetem od czasów "Naszej Szkapy" M Konopnickiej.

Nie musze chyba więc wam tłumaczyć, iż każde przedsięwzięcie, którego się podejmie , jest skazane na sukces! Swego czasu Doktór postanowił stworzyć konkurencję dla Radiated. I powiedział: Niech stanie się pismo najciekawsze, najbardziej falloutowe i najklimatyczniejsze. Przyszło mu to z łatwością, ot - tak, mimochodem. Jest to całkowicie zrozumiałe, jakowo że NAJlepiej czuje on KLIMĘ fallouta z całej sceny. Heh, zapytacie -jakiej sceny? I macie rację! Doc już dawno przepowiedział, niczym Pytia w Tebach, upadek Polskiej Sceny Fallout Tactics (PlScFT), niemniej jednak walczył niczym lew aby ją uratować. Nie powiodło się to z powodu ogólnego marazmu i braku inicjatywy ze strony tzw. "scenowiczy" - szarej masy która dotychczas stanowiła jedynie tło dla jego dokonań. Wróćmy jednak do Pisma Konkurencyjnego do Radiated (PKdR). Gdy twórca uświadomił sobie, że jego dzieło bezlitośnie zniszczy całą konkurencję pozostawiając monopol przy którym Microsoft wygląda jak "Społem", wielkodusznie zaniechał swych działań, aby dać szansę kilkorgu dzieciaków bawiących się w redaktorów. Z 12 cyckami.

Co było dalej pytacie?

Ano imć Nigurath próbował, bez powodzenia, obrzucić Doktora kilkoma , bardzo płaskimi, epitetami. Nie domyślał się , że aby mieć choćby nikłą szansę na wywołanie reakcji nerwowej u oponenta, NALEŻY WPIERW REPREZENTOWAĆ OKREŚLONY POZIOM INTELEKTUALNY. Riposta Doca była natychmiastowa, choć zaskoczyła niejednego w swej treści. POEMAT. W dodatku w obcym języku. Czy może być coś wybitniej oddającego jego ogromny potencjał umysłowy, jak i Prawdziwą Duszę Artysty (PDA)? HA! Nie spodziewaliście się tego po człowieku z politechniki, tradycyjnie uważanego za umysł ścisły. Elektronik. Założę się , że podczas procesu twórczego jednocześnie wykonywał jakieś inne zaawansowane czynności techniczne. Możliwe że np. skręcał kolumny (co wychodzi o wiele taniej i lepiej niż kupno ze sklepu, ale TRZEBA UMIEĆ).

Shub wytknął następnie, żeby nasz bohater cytuję "nie wtrącał się do cudzych spraw". Nawet nie podejrzewacie, jak trudno jest zachować milczenie, gdy widzi się bliźniego zmierzającego we fałszywym kierunku, a mając wiedzę i chęć nakierowania go na właściwe tory! Taki jest właśnie nasz DOC - żywemu nie przepuści. Eee, to znaczy że każdemu pomoże! Problem w tym, że nie każdy potrafi docenić jego konstruktywne uwagi!

Sam nie wiem, czy mam siłę komentować resztę "dyskusji". W zasadzie sprowadzała się do powtarzającego się cyklu:

Wypowiedź_Shuba:

...

...

...

< rozważna , pełna ponadczasowej mądrości riposta Doca>

loop Wypowiedź_Shuba

od czasu do czasu PRZERYWAŁ im Kroffa

KROFFA DW 4Ch

MOV AH, KROFFA

INT 21h

END.

Czas na podsumowania.

Shub - Put a bullet in yer head and du as both a favour. (widzisz, nie tylko ty potrafisz rzucac teksty po ichniemu)

Doc- nie trać czasu na trywialne spory, których celem jest jedynie rozdmuchiwanie swego ega i onanizowanie swą wiedzą.

Admini SZAMO -Brawo! Popisaliście się wzorową NIEkompetencją. Należało zawczasu zbanować towarzysza Sh. , aby nie psuł krwi nam i Docowi. Na waszym miejscu podał bym się do dymisji, jednocześnie, w akcie zadość uczynienia, nominując Potfora na następcę.

Kmiecu - przestań wreszcie :cenzura:ć i bierz się do nauki. (osobowość rozszczepiona numer 034).
LOL

shub!.... kmieciu! ..... aj law ju bof!!!


Hi is osom!

---

Ale dawalo by sie pominac niektore tutaj zarzuty ku mej osobie gdyby byly calkiem trywialne bezsensu czy tez bez skladu ... jak juz kiedys pisalem cala tresc powyzszego posta pana Betona trzeba.. przeczytac dzielac ja owczesnie na segmenty ideologiczne by nie zgubic mysli przewodniej... czyli .. niczego waznego.

-> Pierwszym wariantem jest proste, aczkolwiek mocno ukazujace dalsza tresc wprowadzenie, mocno naznaczajace ton i kierunek wypowiedzi autora .. ktory proboje ukazac swoja miernosc w wielu przypakowo wyplutych z siebie zdaniach generowanych z losowo dobranych slow. Ciekawostka jest tez uzycie aluzii w znanych autorowi slangach .. widac tu tez iz autor ukazuje swe talenty lingwistyczne.

->Od drogiego akapitu zaczyna sie smakowite tlo ktore ma pokazac nam przeszlosc autora, gdy on i jego ojciec .. wlasciwie ojciec dotykal go w roznego rodzaju miejscach intymnych co wywolalo jego dzisiejsza burzliwa osobowosc, nie pomijajmy jednak .. innych waznych elementow jak: megalomania jednostki autora gdzie pod artystycznym pseudonimem przedstawia klutnie z innym czlekiem z marginesu intelektualnego via Archer i siebie jako wzniosly umysl ... tu przyklad swej wyzszosci daje nam/wam : nikomu nieznany aspekt swojej historii, owiany tajemnicami, pomowieniami i calkowitym debilizmem jaki panowal wtedy w kraju... dlatego tez nie mozna wziasc tego pod uwage ...

->Proste odwrocenie uwagi jednostek od glownej tresci jest w dwoliniowym Haiku

->Trafiamy teraz na wieloznakowa tresc oceny jednostki biologicznej zwanej Siup Nikutah. Narrator, tworca czy jakiego innego fikusnego slowa uzyjemy by oddac nature calkowicie spedalonego umyslu obroncy uniwersum, przekazuje nam tutaj swoje odczucia emocjonalne wzgledem dwoch slow ktore kojarza mu sie z czyms wiecej niz z niczym. Jednostka ta ukazana w takim swietle powinna czym predzej wziasc sie do obrony swego jestestwa .. jednak nie wiedziec czemu tego nie czyni. Bardzo mozliwe iz pod naporem tych obelzywych slow sploszyl sie i uciekl jednak, autor az ocieka w tych slowach nadzieja na ostra wymiane zdan z ta jednostka. Badzmy dobrej mysli i przylaczmy sie w oczekiwaniach.

->Kolejne Haiku ktore ma odwrocic swoim glebokim przekazem uwage czytelnikow od glownego watku ktory coraz bardziej jest widoczny i wystaje jak pyta z portek u zapitego drwala...

->Teraz mamy przed soba fragment zawierajacy wielce wzniosla i wynoszaca ponad niebosa, dupo-lizaca ocene mnie czyli boga wszechczasow, sternika barki slonca etc. etc. Docenta Doktora Potf0ra vanDoc'a. Pomimo wszystkich uzytych tu porownaniach, epitetach i innych chwalacych ma jednostke zdaniach, slowach zwrotach .. nie udaje sie autorowi uchwycic mej boskosci. Jednakze dla zwyklego smiertelnika jakim jest on - autor .. bedzie to wystarczajaca dawka by nie moc zapomniec mej postaci przez najblizsze pare lat - taki widac wplyw ma moja empatyczna natura na te jednostke. Jedka nie mowimy tu o mnie a o tresci jaka zawiera autor. Mozna tez oskrazyc go o bluznierstwo i nieumiejetne operowanie slownictwem w kierunku boga o ktorym wlasnie w tym akapicie jest mowa. Dodatkowym walorem fabularnym tego fragmentu jest przypis od autora na temat historycznego magazynu Doc-o-rama ktory nigdy nie zszedl z deski kreslarskiej boskiej wytworni.. jednak dla tegoz narratora bylo to i tak zbyt wiele, w jego umysle okladka sama zapelnila sie trescia, wypelnila wszelkie luki zina Radiated ktoremu miala by niby stac sie grozna konkurencja i wydusic zen ostatnia kartke papieru, spychajac tym samym go ze sceny.

->W tym momencie nastepuje przyrownanie obu postaci : Siup Nikutaha i mnie Boga, w ktorej ocenie znow wypadam korzystnie a moj wrog - smiertelnik : jakim stworzony zostal Siup Nikutach przez autora .. jest wrecz ukazany miernie, niczym mucha latajaca wokol uszu boskich .. a jej slowa sa jak brzeczenie, ledwie slyszalne na progu dzwieku, lamiace sie i niepewne drganie tak niewielkich skrzydelek - wyrazow - z takim samym ogromem znaczenia jak istnienie muchy. Nastepnie narrator wywyzsza osobe boga, ktorego wielbi ponad wszystko liczac na jego wzgledy i blogoslawienstwa.

->Tu, czyli po tym caly plugawym tekscie jest utwor technoanarchistow informatycznych odnosnie jedynego syna czlowieczego obecnego boga : kroffy, ktory jest kopia boska dla ludzkich umyslow, by oni pojac mogli nature jestestwa i ogrom potegi boskiej wznioslosci. I tu tez, slowa autora nie sa dostatecznie zwinne, obejmujace i doniosle by ukazac prawde o tym jakze niklym bogu Kroffie.

->Na zakonczenie autor .. uzywajac ironii proboje dac do zrozumienia czytelnikom cale swoje przeslanie w krotkiej acz przystepnej i wiele znaczacej formie. Ukierunkowuje swe slowa do wladcow tej krainy by i oni stali sie slugami boga i dzialali w jego boskiej sprawie, ukarali srodze Siup Nikutaha. I sam siebie karze za cale te pismienne brednie - bo wie on iz kara go nie minie, jednak nie trwoga go ogarnia lecz radosc iz bog zwraca sie ku niemu w tej chwili...
Kmieciu: a ja za to widze, ze gracze w "kultowego" quake'a nie znaja klasyki w postaci ksiazek H.P.Lovecrafta, skad wlasnie pochodzi Shub Niggurath, czyli Koza o Tysiącu Mlodych.
a ja za to widze, ze czytelnicy "kultowego" H.P.Lovecrafta nie znaja historii, gdysz pojecie Shub Niggurath pochodzi z Asyru i Babilonu.. czyli dorzecza Ur
Czyzby? Oto cytat ze strony z faktami i mitami na temat Lovecrafta (http://www.hplovecraft.com/life/myths.htm):

Myth: Lovecraft’s inspiration for his creations came from the mythology of ancient Sumer

This common misconception stems from the hoax edition of the Necronomicon edited by “Simon.” The bulk of this book is supposedly based on Sumerian and Babylonian mythology and claims that Lovecraft drew on similar sources when he created his pseudo-mythology. It makes comparisons between Lovecraft’s creatures and figures in Sumerian mythology:

Lovecraft Sumer

Cthulhu Ctha-lu, Kutulu

Azathoth Azag-thoth

Shub-Niggurath Shub Ishniggarab

These comparisons are especially tenuous, since none of these things exist in Sumerian or Babylonian mythology! Referring to any good text on either mythology demonstrates this. In addition, suggesting that Lovecraft had to lift these names from an existing mythology both goes against his habit of creating entirely non-human names for his creatures and diminishes the quality of his imagination.
heh, nie przekonałes mnie doc

pozwolisz, że będe komentował przebieg dyskusji? pozwoli ci (wam) to dopracować warsztat kłócenia sie czy czegokolwiek....

w każdym razie o ile wypowiedź kmiecia powaliła mnie na kolana, to do tej docowej mam kilka zastrzeżeń... po pierwsze, w pewnych miejscach potwierdza to co mówi kmieciu... po drugie, jest za długa i zbyt pogmatwana. nie chodzi tu o ilośc, ale o jakość. po trzecie - naprawde niepotrzebne były niektóre słowa, a juz tym bardziej najazdy na rodzine shub nigguratha..... fe, wstydź sie doc!

w skrócie: musisz jeszcze popracować, ale jesteś na dobrej drodze....

a co do kmiecia: mamy dla ciebie jedynie pogarde, niech twoje kości wybieleją na pustynie, czarne kruki wydziobią ci oczy, robaki zeżrą ci wnętrzności, oslizgłe larwy wyżra ci mózg, a reszta niech zostanie spalona na stosie razem z całą twoją rodziną, ty bluźnierco, heretyku i wogle wogle wogle (to była trzykrotna mantra, zwana mantrą "woglewoglewogle", mająca odgonic wszelkie złe duchy)

w skrócie: a zebys umierał długo i bolesnie

PS: MUAHAHAHAHAHAHHHAA!
i? .. czy nie zwyczaj podawac zrodlo pierwsze a nie nasladownikow? To ze tam jest nie znaczy ze nie bylo w Asyrii i Babilonie ... (ktore bez watpienia byly przed lofkraftem ... chyba ze bym sie mylil i on jest starszy niz babilon -> juz wiem lofkraft dokonal pomylenia jezykow na historycznej wiezy babel - tez znajdujacej sie do dzis w babilonie )
Gdzie masz dowody na to, ze w Babilonie czy Asyrii byla Shub-Niggurath? Z tego co wiem, takowe jej pochodzenie to wymysl autora jednego z pseudo-necronomiconow, dosc rozpowszechniony od tamtego czasu. O tym wlasnie jest zacytowany przeze mnie tekst, jesli nie raczyles go dokladniej przeczytac.
Ausit : w sumie to zapytaj sie autora i niech on sie broni : tatuś sie znalazl, a mozliwosci skad on wziol nicka jest tyle ile piasku na pustyni (czyli wiecej niz dwa); totez jakikolwiek dalsze rozwlekanie tej kwestii jest kompletnie bez sensu

---

Mefiu : dziwie ci sie ze chcialo ci sie to czytac, mi po napisaniu nie chcialo sie nawet sprawdzic czy sa literówki... a to ze jest dlogie i pogmatwane to normalne mialo byc ... tak jak kazda durna ocena jakiegokolwiek wypracowania : dloga, pusta i bez sensu a to ze potwierdza moja boskosc - tak tez miala zrobic bo czyz wszyscy nie jestesmy dziecmi boga? .. a czy dzieci nie sa tej samej rasy co ojciec? : specjalnie dla ciebie mefiu nastepne wypracowanie bedzie o legendarnych trzech misiach metalach, kreciku rastamanie, skejcie zajaczku i o wilko-drechach ... oraz niezapomnianym trolu Teodorze
Sal zakladamy fanklub kruliczków? :D

http://62.179.10.172:79/Fallout/ksgr/album/kr.jpg

Iorginalny podpis: "Tak włśnie jest jak się nie ma w poblizu Świętego Granatu Ręcznego :))"
a jak tesknilem bo mozna sobie poczytac .. jak to z Kmiecia aka Betona zostal sie jeno Kafel : widac ze z niego to rasowa pyra

-> a co do generatora grypsow .. chyba takie cos napisze ..

-> A skoro kmiec dal sie zlapac na nasza gadke to ladnie ześmy poszaleli a to ze swoja droga za wacka powiadam .. nie jest oryginalny .. wystarczy poczytac .. teksty w bu .. barze ... (co to jest Bubar?) .. wiekszosc to tanie przerobki ediego800.

A teraz czas ubrac bioharazd suit bo krowa z dojków bedzie strzelać
czy ten patent zwiazany jest z alkocholem.
Trafiłeś w sedno - nikt nie jest w pełni oryginalny. Wszystko zostało już powiedziane? Zapewne. Ale tylko w znaczeniu - każda litera. Codziennie tworzone są bowiem nowe słowa, lub też ich złożenia. Poezja i proza mają się nadal dobrze. Dlaczegóż więc i ja nie mógłbym próbować czegoś stworzyć? Jednocześnie mam pełną świadomość nikłości swego jestestwa. Szansa, że mój byt w jakikolwiek sposób zaznaczy się na kartach historii jest hmmm ..... dość nikła. Nie zamierzam jendak przestać próbować, w ten czy inny sposób.

Doktór słysznie zauwazył, że w moich postah przewijają się nieustannie motywy autorstwa Ediego800. Jest to zrozumiałe, że cytuję słowa mego mentora - inspiratora mej Xywki. Czyż fan nie ma prawa przytaczać wypowiedzi idola - piosenkarza, literata, poety? Ludzie często powtarzają utarte frazy - z filmów, książek, odwołuja się one bowiem do pozytywnych doświadczeń z przeszłości, wspomnień.

Połączymy teraz te dwie przesłanki, aby zrozumieć czym kieruje się moje ID, EGO i SUPEREGO.

1) Jestem fanem ediego

2) Znajduję przyjemność w wypisywaniu pierdół i udawaniu głupszego niż jestem ( co łaczy mnie z mym idolem)

to wszystko składa się na

PACJENTYZM zwany inaczej KULTEM GUMOWYCH MANEKINÓW

Jest to jeden z najnowszych prądów umysłowo-artystycznych pokolenia postindustrialnego. W ogólnym zarysie polega na negacji otaczającej rzeczywistośći , pełnej niesprawiedliwości społecznej , nieżyczliwych ludzi, którym zależy jedynie na pieniądzach, karierze, dobrach doczesnych.

Pacjentyzm nie wierzy jednak w mozliwość poprawy tej sytuacji, dlatego nie znajdziesz w nim pozytywistycznych haseł pracy u podstaw, powiem więcej, nie ma w nim nic konstruktywnego. Nihilizm w czystej postaci. Całkowity regres własnej swiadomości, aż do najniższego poziomu człowieka pierwotnego, zgłaszającego jedynie potrzeby fizlologiczne. Cel - wytworzenie ochronnej warstwy przed agresywną rzeczywistością. Śwadome poddanie się demencji, aby nie zwariować = kontrolowana utrata zmysów. Podróż do granicy bezsensu i paranoi. Czerpanie transcendentnej przyjemności z okrycia najgłębszych pokładów swego jestestwa. Oto moje priorytety.

Nie liczę , że mnie zrozumiesz :-P

Pozwól teraz, że przedstawię Ci prawdziwy powód, dla którego wmieszałem się w waszą... "dyskusję"...

Otóż.... sprawiło mi to przyjemność. Usiadłem, przelałem zwoje rozdrażneinie na wirtualny papier i poczułem się lepiej. Temat wybrałem losowy, tak szczerze to nie obchodzi mnie ani Radiated ani ty. Z Docem utrzymuję szczególną znajomość -> na granicy wrogości. Nie to żebym go nie cenił, ale cięgle jestem ciekawy ile mi wolno powiedzieć, żanim go zdenerwuję ( sory szefie).

SPROSTOWANIE w telegraficznym skrócie:

- Wasza , zakończona już zresztą dysputa, w najmniejszym stopniu mie nie zbulwersowała,

-nie jestem przewrażliwiony, często, niestety nawet przeciwnie

-złośliwie cię sprowokowałem, naśmiewałem się z xywki, mimo że wiedziem że to z H.P.Lovecrafta

-nie próbowałbym zaimponowac ci doświadczenim skoro jestem o rok starszy czyż nie?

-z tymi "tekstami ze słownika" to mi bardzo fajny komplement niechcący napisałeś, bo pisałemz marszu, nawet nie sprawdzając pisowni

-podlizywanie się docowi....niech on się wypowie na ten temat, mi wystarczy powiedzieć że jestem ostatnia osobą której by na tym zależało

-radiated..dzieciaki.. (gdzie kucharek 6 tam) 12 cycek - aluzja do wypowiedzi doca na ich temat, skonfrontowana z niedokończonym projektem Doco`o`ramy (jak to docowi się "odechciało")

- "Fidel Matka Teresa Castro albo Michael Corleone" -proponuję Hose Arkadio Morales AKA KACZORRA

- W MAd MAxie III piosenka Tiny Turner ciekawe kontrastowała z postawą Maxa, który po raz kolejny okazał się bohaterem

Tyle o treści

3 słowa o formie:

Zauważ że jedyne epitety, które pozwoliłem sobie użyć względem Ciebie to: DUŻY,BRZYDKI,GŁUPI , przy czym , co ciekawe, 2 z nich okazały się trafione. Ty natomiast odpowiedziałeś całym swym cjałem głowic wrzutowych. Jak sam widzisz, w zamian za 3 stare, otrzymałem kilkanaście nowych - odkrywczych opisów mojej osoby, które nie omieszkam wydrukować, oprawić w ramkę i powiesić nad łóżkiem, aby za każdym razem gdy się budzę przypominały o mej mizerności.

Co ciekawsze, i ty róznież trafiłeś w sedno:

cytuję " Albo cię jako płód pępowina poddusiła, albo... otoczenie cię skrzywiło."

Przyznaję, urodziłem się okręcony pepowiną dwukrotnie dookola szyi..... jeśli ktoś nie wierzy moge zeskaować książeczkę zdrowia dziecka. Otoczenie również nie byo dla mnie łaskawe, wymagający rodzice, ciągła presja uzdolnionych rówieśników w elitrnych szkołach, to musiało zostawić ślad ma mojej psyhice. Jaki? Niewiadomo

-> o widzisz, właśnie o to chodzi... znowu cię podjudzam , żebyś mi zapodał jakiś tekscior (pewnie i tak nic oryginalnego), a ja bedę miał radochę.

PS. The_Crow nie dosunął mi z mleka bo wiedział, że mój esey to były wygłupy... robienie sobie jaj z Ciebie
hehe.....

powiem tak:

trasher... sorry - saladyn... ehh... (znowu pomyłka)

wielki przedwieczny nie do końca zrozumiał postu kmiecia troche się przy okazji wykazując nie zrozumieniem postu kmiecia (haha, jakby ktoś nie skumał to to miało być śmieszne ).

natomiast kmieciu wytłumaczył się odpowiednio.... więc... jednak mysle że jest remis, jeśli nie przewaga kmiecia...

doc nas zeszłym razem nie przekonał... a może to było w innym topiku.... tak samo mimo usilnych prób nie przekonała nas koza o tysiącu młodych..... KTÓRA tymczasem niespodziewanie - prawdopodobnie wskutek pomyłki, lecz po niej wszystkiego można sie spodziewać (hehe )- przejęła strone doca, nie mając pojęcia z prześmiewczego tonu wypowiedzi kmieciucha!

co za walka, prosze państwa...

kmieciu wytłumaczył niewytłumaczalne po czym zapadł się pod ziemię.... czekkajcie! nie zapadł się! czeka na riposte!! o tak!!!! kmieciu wciąż czeka na riposteEE!!!!!!

tak więc czekamy i my! nie omieszkamy kontynuować komentatorowywania (WIEM, że nie ma takiego słowa ) - specjalnie dla was z białego stoku.... ee nie.... z torunia!

PS: a ja was obu lubie i tak

PPS: wiem, że pisze enigmatycznie bla bla bla możecie się śmiać ale to nie ja mam raka!

PPPS: WIEM, że text w PPS'ie wcale nie jest orginalny, ale nie mial być... miał wywołać nikły usmieszek pogardy (a moze rozczarowania? .... niee... to było ... miało być ... politowanie...)

>
Jakie kolwiek slowa procz tych ktore teraz nastapia beda komentarzem....

wiec .. komentuje to ciszą : " . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . "

Jakos mnie ten kmiec nie smieszy ...
"............................................................." (moja cisza jest bardziej wymowna od twojej )

1. poczucie humoru to rzecz względna. jak zresztą wszystko, oprócz geniuszu.

który to jest względny dla wszystkich oprócz osoby która geniusz ten rzekomo posiada.

2. tak jakby to ostatnia wypowiedź kmiecia nie była do śmiechu.

uprasza się kmiecia o nie mówienie nic na poważnie, ponieważ jest to niegrzeczne żeby wytykac innym ich wady. o wiele bardziej lubimy kmiecia, gdy wygłupia się i robi z siebie debila. wtedy przynajmniej nie trzeba siedziec cicho.
kiedyś słyszałem hasełko: co dzień, to kac

ale "co cham to obczaj" jeszcze nie

ale obczaiłem i stwierdzam: same chamy. a największy ten maetiou....
Mefiu : chamstwem to mnie nie dorosniesz nigdy ale proboj konkurencja podsyca moje chamstwo

-----

i nasunelo mi sie pytanie : A CO BY BYLO GDYBY KTOS PRZEJOL RADIATED pod inna nazwa i prowadzil to dalej? hue? Bo z tego co widac to redakcja oryginalnego R nie dzwignie sie tak latwo.

----

Co do tekstow :

przy rozpoczeciu picia "Oj bedzie bolało.... ale nie dziś"

oraz po piciu ... poznego wieczora "Bóg dał ... Bóg wzioł"

tekst do kufla "Cześć denko, chcesz schować sie za pianką?"

tekst o starych babciach - bereciarach "Czy to w zimie czy to w lecie, poznasz chama po berecie" ...
[B]A CO BY BYLO GDYBY KTOS PRZEJOL RADIATED pod inna nazwa i prowadzil to dalej?[/B>]

jakieś aluzje?

doc-o-ram-owe?

wiesz, że się narażasz? ;-)

co do textow:

dlatego wolę hipermarkety, panie doc

QUOTE Zapoczątkowane przez DrPotf0r



i nasunelo mi sie pytanie : A CO BY BYLO GDYBY KTOS PRZEJOL RADIATED pod inna nazwa i prowadzil to dalej? hue?


No patrz Doc, jakie my czasami mamy podobne mysli... tyle ze ja tak [a przynajmniej w pewien sposob podobnie] pomyslalem jush dawno...
Masz rację KAzul! Powinieneś przejąć RADJEJTED!

Bo, tak między nami, to bieżący redaQtor naczelny ( w sumie to nawet nie wiem o kim mowa) to musi być jakaś pipa maxymalna, co ludzi nie potrafi do pracy zagonić... tylko mu przyjemności w głowie...

Ale z drugiej strony, to trza by było się zabrać do reformacji redakcji od podstaw - wyrżnąć wszystkich w pień , zmielić i spalić... a następnie dorobić nowych,genetycznie wzbogaconych o FEV, PSYHO i JETA. no... i żeby mieli jakąś naturalną awersję do alkoholu i libacji....

Co do wypowiedzi doca na uczelni- pikanteri całej rozmowie dodawał fakt, że szprzedawczyni była 97letnim transwestytą o fizjonomii ghula Seta z Fallouta1....
Masz rację KAzul! Powinieneś przejąć RADJEJTED!

Bo, tak między nami, to bieżący redaQtor naczelny ( w sumie to nawet nie wiem o kim mowa) to musi być jakaś pipa maxymalna, co ludzi nie potrafi do pracy zagonić... tylko mu przyjemności w głowie...


Gdy przeczytalem drugie zdanie, pomyslalem, ze to dowcip tego typu co ostatnio dostalem na maila: "Witaj Sajdon! Mam pytanie, moglbys mi podac maila do kogos z redakcji Trzynastego Schronu?", ale gdy zobaczylem, ze w tej wiadomosci nie ma zadnych usmieszkow itp, ktore swiadczylyby o humorystycznym przeslaniu tego zdania.......... to normalnie "brechtalem sie" przez prawie minute!

Kurde! Czlowieku (a raczej Kmieciu!) KAZUL TO JEST REDAKTOR NACZELNY RADIATED!!!!!

;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Na wpol umierajacy ze smiechu

Sajdon ;-))
nie kmieciu chyba nie ta uczelnia..

--

Kazul : musze zmienic .. myślenia tok.
Ehehe... też się pośmiałem, ale w przeciwieństwie do was - o tym, czy to był żart czy nie, nie zastanawiałem się ani chwile...

jednem słowem, kmieciu, oni nigdy się nie nauczą nawet podstaw pacjentyzmu. do tego trzeba długoletnich studiów a potem conajmniej dwie dekady praktyk.
Z Kmieciem trzeba po prostu dlugo obcowac, by odczytac prawdziwa glebie jego wypowiedzi

Doc - Nie no czemu, to lepiej ja sie przeniose w inna sfere rozumowania...
Co wy od niego chcecie? Nie ma ludzi nie omylnych. Wkoncu Kazul tak fajnie mowil ze mozna by uwierzyc ze byl by wstanie cos zrobic szkoda tylko ze jest redaktorem i nic nie robi . Jak pamietam to ostatniu numer mial sie ukazac na poczatku pardziernika z tego co udalo mi sie z trudem wyciagnac. Jednak jest jak jest. Nawet wyniki trzeba bylo na forum zamiescic bo jak by tak czekac az ukaze sie nastepny numer zinu to by sie pewnie o konkursie zapomnialo
no to co? docent dostaje radiated i podpina pod docorame? z tymi samymi redaktorami .. jeno kto inny rządzi ?
Doc bez obrazy ale ty bys sie pewnie zaraz z polowa redakcji sklucil. Ale jak chca cie za wodza to powodzenia moze wrescie ukaze sie kolejny numer. :bs:
Z polowa redakcji juz jestem sklucony to normalne - zreszta to ich sprawa ja tylko daje propozycje ktora wiecznie nie jest aktualna hihihi
Moze w tych trudnych czasach sie zgodza . Tak wogule to moglbys wydac swoja docorame czy jak jej tam ale z artykulami a nie samymi okladkami. Chyba ze takowa jest to linka prosze
jest narazie tylko o tytanie tam jest i malo ale rozrasta sie

www.kam.pl/~drpotfur/docorama/site/

tak samo by byl dodany radiated
Doc zjaebiste to cos. Postaraj sie wymyslec cos wiecej. Jak cos z html albo przepisaniem do worda to mozesz smialo do mnie z tym przyjsc.
pytanie - podobno miał już być RADIATED #7... no i gdzie on jest? Hełm w Advanced Power Armor MKII może i zabiera kilka procent widoczności z każdej strony (ograniczenie wizjerowe), ale bez przesadyzmu...
Luknij do watku o odejsciu edena.... leniwy jestem, niechce mi sie tego jeszcze raz pisac ;P
OK, ale ja się pytałem, dlaczego nie ma zina, a nie gdzie są teraz materiały
To sie nazywa tok wydawniczy. Najpeir sie pisze, potem sklada, potem dopieszcza, na koncu wydaje... teraz sie dopieszcza. A dlaczemu tak dlugo. Ano pewnie dlatemu ze jednak niewiele osob w redakcji ma na to czas.
a ja myślałem, że najpierw się pisze, a potem skquada... no dobra. Nie zmienia to faktu, że zina nie ma nadal. BTW - Kazul - może byś skomentował wypowiedź Skorpiona, że zin już wyzionął ducha? tak jako redaktor naczelny?
Ostatecznie cza podjac jakies decyzje.

Kazul mówi ze go jush ni ma. ja jestem luźno związany z Radiated. niby jestem ale mnie nie ma (ostatnio obiecalem sobie ze napisze jeden text do radiated.) Sall, heimao, kaz, uncle, eden i ilor odeszli z 11 osób zostalo 5 w tym ja.

Ale z drugiej strony, to trza by było się zabrać do reformacji redakcji od podstaw - wyrżnąć wszystkich w pień , zmielić i spalić... a następnie dorobić nowych,genetycznie wzbogaconych o FEV, PSYHO i JETA. no... i żeby mieli jakąś naturalną awersję do alkoholu i libacji....

Co awersja do alkocholu? nie kmiecio przegiloles, musisz byc potworem i abstynentem by takie cos pisac.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • erfly06132.opx.pl


  • © Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress Design by Colombia Hosting