ďťż
Katalog znalezionych fraz
Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

Gierka jest na tyle kultowa, że pewnie część osób już ją zna. Mount & Blade jest to połączenie crpg, strategii i gry zręcznościowej. Dzieje się w średniowieczu w wymyślonej krainie, ale zachowuje realia niby-historyczne tj. żadnych smoków, goblinów, elfów czy innych fantasy pierdół.
Rozpoczyna się tworzeniem postaci, gdzie odpowiednie wybory w jej historii mają konkretny skutek. Więc jeśli np. wybierzemy, że byliśmy synem zubożałego szlachcica, później będziemy mogli nosić herb, co dobrze wpływa na kontakty z lordami itp. Ponadto jest możliwość określenia wyglądu naszego bohatera za pomocą wielu opcji. Na koniec rozdzielenie punktów atrybutów, umiejętności itp.
Gra nie ma głównej linii fabularnej, ot po prostu musimy jak najlepiej ustawić się istniejącym świecie. Podróżujemy po rozległych krainach, werbujemy ludzi i dowodzimy oddziałem, palimy i rabujemy wsie, zdobywamy zamki, bierzemy udział w turniejach, potyczkach i wojnach, wykonujemy zadania dla lokalnych lordów, handlujemy i jeszcze wiele, wiele więcej.
Zdecydowanie najciekawszą rzeczą jest walka. Dzieje się ona w czasie rzeczywistym. Do dyspozycji są setki broni i ubiorów z epoki. Nie ma więc problemu by wystylizować się na bandytę-łotrzyka, mongolskiego konnego łucznika czy rycerza ciężkiej konnicy germańskiej. Dzięki systemowi dowodzenia oddziałem, możemy mieć pod komendą kilkudziesięcioosobową grupę, złożoną ze zwerbowanych bandytów czy najemników, jak i ochotników z wiosek czy rycerzy. Na dodatek możemy skłonić do pomocy przyjaznych nam baronów aby przyłączyli się do nas ze swoimi oddziałami, co np. przy ataku na silnie broniony zamek skutkuje kilkusetosobową bitwą! Jak dotąd jedyną grą oferującą coś podobnego, było tylko Dynasty Warrior. W dodatku jest to najlepiej przemyślany system walki na koniu jaki widziałem.
Z kwestii technicznych. Chodzi na moim 6-letnim waflu, więc nie pytajcie o wymagania Grafika nie powala, na pierwszy rzut oka wygląda jak z roku circa 2005. Jednak gdy sobie uświadomimy, że wszystko to było robione w większości przez jednego człowieka, a w dodatku zajmuje niecałe 400 MB to robi wrażenie
W tej chwili najnowsza wersja to 1.003, która za parę dni zostanie wydana przez Cd Projekt. Najpopularniejsza jest jednak 0.960 (jest mniejsza o 200 MB i nie ma paru unowocześnień, ale za to jest do niej ogrom modów, jak np. te zmieniające cały świat na uniwersum Star Wars, LotR czy średniowieczną Japonię).
Grę można pobrać (w wersji 1.003) za darmo stąd: http://www.taleworlds.com/mb_download.html i grać do 6lvl postaci, potem trzeba wpisać kod aktywacyjny (czyli ją kupić). Bez ograniczeń można za to ciupać w trybie szybkiej potyczki.
Ogólnie bardzo polecam. Mało gram i na prawdę niewiele tytułów jest w stanie mnie zatrzymać przy monitorze na dłużej, ale M&B wciągnęło mnie na dobre...


Podpisuje się pod wszystkim napisanym przez Kamila

Ale musicie wiedzieć że żeby rozegrać dużą bitwę tak gdzieś 70 na 70 czy więcej z przyzwoitą prędkością to będzie wam potrzebny niezły komp.

A co do grafiki, widziałem screeny z odpalonymi modami graficznymi, maksymalnymi ustawieniami i cała masą bajerów i muszę powiedzieć że robi wrażenie.

Jeśli chodzi o wersje to zastanowił bym się jednak nad tą 1.0+ bo zapewne do niej będzie teraz wychodziło więcej modów bo to oficjalna stabilna końcowa wersja

Do minusów gry zaliczył bym to że po dłuższym czasie może wydać wam się trochę pusta, niedopracowana i za szybko wydana. Questy są kiepskie, dialogi też niewyszukane, posiadanie wiosek i zamków tak naprawdę nie daję tak wielu ciekawych opcji i różne inne pomniejsze problemy. Ale kiedy chcecie sobie po prostu pociachać jakiś brudnych bandytów swoim wielkim dwuręcznym mieczem z grzbietu waszego opancerzonego jak T-34 rumaka to nie znajdziecie lepszej gry niż M&M
No cóż, szybko się zauważa, że to gra robiona nie przez profesjonalne studio, a zapaleńca. Brak fabuły to główna bolączka, liczba unikalnych questów jest mała, jak już wspomniał Zdzisiu - dialogi są tylko formalnością. Jak na crpg to wszystko za mało, na strategię też, w sumie i zręcznościówka z tego nie najlepsza. Ale razem tworzy to już całkiem fajną całość no i wciąga. Jest w niej taka mania zdobywania nowych mieczy/zbroi/pieniędzy i podbijania wszystkiego co jeszcze nie jest oznaczone naszym sztandarem
Skusiłem się, pograłem i mi się spodobała Niestety szybko dobiłem do limitu poziomu i zabawa się skończyła (no dobra, nie do końca, bo pograłem jeszcze w to quick battle, a teraz się bawię inną postacią).

Pomimo fajności gry szczerze mówiąc szkoda by mi było kasy na nią - za 100zł (lub 80 w preorderze) jednak można kupić gry z "wyższej półki". Sprawdziłem ile gierka kosztuje na oficjalnej stronie (tylko kupno klucza) i tu zonk, kosztuje 30$, czyli obecnie ok 90zł. Różnica raczej znikoma


fallout mod
Alekrejzi, mialem poszukac czy as jakies post-apo mody do M&B ale mi ucieklo, a tutaj prosze ;]
Sama gra rowniez mnie wciagnela, to szkolenie wojsk, rozwalanie coraz wiekszych jednostek wroga, pladrowanie wiosek, yeah ;] Choc faktycznie moznaby elementy wymienione wczesniej przez was porozbudowywac, ale projekt zyje i wydaje mi sie ze jeszcze duzo przed nim udoskonalen i bedzie sie rozwijal w dobra strone wiec warto sledzic jego ewolucje
Gra ma olbrzymią grywalność - zapewnia o tyle dobrą zabawę że nie staje się monotonna.
Z początku zaczynasz jako typowy zawadiaka rozbijając swoją bandą inne, potem coraz wyższe szczeble - od służby lordom poprzez wasalowanie królom do wielkich bitew.
Pierwsza wersja w którą grałem zrobiła to co już dawno nie zrobiła żadna gra. Gdy zacząłem grać to rano się zorientowałem że zapomniałem zasnąć.
Dobra gra, wielki szacunek dla autora za to, że mu się chciało:) Swoją drogą nie ma to jak palenie kobiet, gwałcenie bydła i porywanie chałup;]
Projekt znany i lubiany.
Pierwszy styk z tym miałem gdy 'do pobrania' była wersja 0.6

Wtedy się za klucz płaciło ~15$, wraz ze wzrostem numeru wersji (im bliżej finalnej), cena rosła.

Pierwsze 6 poziomów daje tylko przedsmak. Dopiero potem jest 'radośnie' gdy ma się własne zamczysko i kilka wiosek
Zacząlem od wersji 0.9 demo a skończyło się na 1.003 kupionej w sklepie. Tak POTWORNIE wciągającej gry dawno nie widziałem, szybko odkryłem też masę modów nie tylko poprawiającą grafikę ale też samą grywalność. Surowy produkt nie jest zły ale z bitew 36 VS 36 musiałem podkręcić na 80 VS 80. Losowe questy czy to od królów czy od wójtów urozmaicają prowadzenie kampanii i zdobywanie kolejnych terenów dla twojego królestwa (no chyba że ktoś zdecydował na granie bez supportu królestw.

Wydawanie rozkazów może na samym początku sprawiać małe kłopociki ale po paru bitwach szybko nauczymy się wydawać rozkazy osobno piechocie, łucznikom i kawalerii.

Chyba tak jest zawsze że te gry, o których się nie pisze i nie mówi są najbardziej miodne no i najbardziej zaskakują

Pozdrowienia dla wszystkich Swadian
To jest norma, M&B zrobił jeden typ, a jaki jest efekt końcowy? Gdyby stu takich gości robiło Fallout 3, to byśmy mieli grę wszech czasów A tak nawet jak taki talent znajdzie robotę w jakimś dużym studiu deweloperskim, to jego praca zostanie i tak wchłonięta przez miernoty.


Chyba tak jest zawsze że te gry, o których się nie pisze i nie mówi są najbardziej miodne no i najbardziej zaskakują


  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • erfly06132.opx.pl


  • © Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress Design by Colombia Hosting