Erotyka â strony, Obrazki i wiele wiÄcej na WordPress
Tak. Ostatnio przegladajac dysk znalazlem moje stare sejwy z gry Carmageddon. Pamięta ktoś? Wielka samochodowa masakra na drogach. ach. Dla nieuświadomionych (sa tacy?) pragne powiedziec ze ta gierka to jedna wielka bezmyslna rzeznia i rozlew krwi, brutalność i pożoga. Ale co mi tam... szczerze mowic to mam do tej gry sentyment . Chodzi mi tu o czesc pierwsza. A do tego wyszla po polsku (nawet glos podlozyli pod Maxa Damage'a). A tak wogole to ta gra ma tak archaiczna grafę ze ludziki w miescie byly 2d ale mialy fajne ruchy i jak sie ustawilo gre na minimum to wygladalo to tak ze po dziwnych korytarzach jezdzily jakiec klocki kanciaste. (korytarze to oczywiscie miasta. kaniomy i takie tam). A jeszcze te samochody (machiny zaglady) mniam. I oczywiscie fajne texty rzucane przez Maxa podczas jazdy. Masa wrazeń... mimo iz gra mocno przegieta.
Mam nawet carmageddon niezbyt ładna grafika, ale mimo to gra jest naprawdę niezła a rozrywki przy tym sporo
Co najciekawsze, gra miala lepszy model jazdy niz wiekszosc dzisiejszych scigalek, typu jakies dupawe NFS:U....
Eh... fajna giera. Ma ktos?
Tak carmageddon jest dobry 1 i 2 ale dalej to juz syf . Co najlepsze mozna carmageddonki zassac z netu bez wiekszego problemu .
Polecam
Jako że 1 i 2 czesc jest juz bezplatna daje linki :
Nie wiem czy linki dzialaja jako ze posiadam obydwie czesci an cdr.
Można? E no to super. Muszę sobie ściągnąć dwójkę, bo jedynkę już mam. @ Abadon: nie ma co porównywać NSF:U do Carmaggedonu bo to pierwsze to jest (jak gdzieś czytałem, i z czym się zgadzam) zręcznościówka.
Wiem co to jest.... szkoda ze tworcy tego gniota nie wiedza i wciskaja kit o "wspanialym modelu jazdy" :/
NFS w ogóle jest do niczego :/ Nudne to jak flaki z olejem, w ogóle nie umywa się do Carmageddona. Te totalne rozwałki, karambole, latające trupy, to była gra. Muszę go chyba poszukać i sobie porozjeżdżać ludzi
edit - Theya
ano carmageddon byl wypasiony, najlepsze byly dodatki, np pinbal albo sprezyna
Pamietam jak z kumplem 6 godzin jechalismy na nocce u niego multoplayera w jedynce. Doprawdy masa zabawy . Pamieta ktos stadion z meczem futbolu w jednym z leveli w miescie (carmageddon 1)?? Byl tam bonus ktory dawal ze jak podjezdzalismy do jakiegos ludzika to razily go blyskawice... A jako ze byl to mecz to nie musze pisac ile wrazen dostarcza...
Stadion to była piękna rzeźnia Drugim fajnym miejscem była plaża. Tam to się robiło Masta Kille
hehe.. jakieś pół roku temu włączyła mi się chcica na tą gierkę i sobie dużo w nią grałem fajna jest, fajna, i jak mówi Abadon, najlepszy model pojazdu jaki dotąd widziałem. A tak w ogóle, Abadonie, to grę mam, więc mozesz po nią kiedyś wstąpić po drodze to ci dam.
oczywiście jak odpowiednio zapłacisz :>
I jeszcze mi sie przypomnialo przehardokorowcowodopasione auto policyjne z koncowki gry. Wystarczylo uderzyc jakies autko lusterkiem i sie go rozwalalo
Carmageddon, Tomb Raider i Quake - pierwsze `dobre` gry z obsługą 3dfx Voodoo. Chyba także dlatego tak zapadły mi w pamięć: ten szok gdy włączyło się tryb SVGA 640x480 !!! z filtrowaniem tekstur i ponad 30 klatkami na sekundę !! Carmageddona kupiłem w Holandii zanim wogóle pojawił się w polsce imiałem niesamowitą radość, że ukończyłem go zanim pojawiły się recenzje w polskiej prasie komputerowej. Oprócz grafiki świetna była grywalność, dobra muzyka fear factory i jak zauważyliście - dobry model jazdy. (jak na amte czasy). Realizm zmiejszał fakt, że samochody były traktowane jak ciała niemal doskonale sprężyste i czasami po udeżeniu np. w krawężnik albo słup przy prędkości 300m mil na godzinę nasz pojazd potrafił wykonać nieprawdopodobne ewolucje np. wystrzleić na kilometr i zrobić przy tym 1000 obrotów. W rzeczywistości po prostu rozpadł by się na kawałki z powodu siły odśrodkowej.
Mnie osobiscie najbardziej podobała się trasa w mieście, prowadząca przez szczyty budynków , a także rajdy w scenerii wiejskiej: lubiłem molestować krowy...
Trzecia część gry nazywała się Camageddon 2000 TDR i mimo, iż była lepsza niż dwójka, nie pobiła popularnoscią pierszej.
Gra jak najbardziej falloutowa - zwlaszcza niektore mapy w C2 - te znisczone miasta, plonace farmy, i chaotycznie poruszajacy sie ludzie, kumpel mial wersje DE z zombie ale jak to juz bywa w niemczech u nich nawet Mortal Kombat jest bezkrwawy. Wersja ocenzurowanym moiwmy nie - takie gry nie maja wtedy sensu. Najlepszy samochod w Carmageddonie to chyba ten pierwszy ktorym jezdzi Max Damage - chociaz wolalem tego wolswagena na gasienicach
A rozpędzenie sie autkiem na bonusie dającym zwiększona moc silnika i dodatkowo majac bunus "pancerz z granitu" czy cos takiego to ja piep... rozwalka na maksa ;] Jakze lubilem tak kosic samochody policyjne - zawsze wszytskie na mapce rozwalalem bo duzo kredyto za nie
Wracajac do tego stadionu - szkoda, ze nie mozna bylo wjechac na trybuny.
Podobał mi się też wjazd pod kościół (bodajże 3 plansza, na śniegu) i koszenie małych dziewczynek w zielonych kurtkach. Fajne też były panienki w bikini na plaży i stare dziady, w których rzucałem zaparkowanymi limuzynami. "Nice shot, sir!".
Grałem w to jeszcze jako gówniarz, brejdak nagrał mi na dysk jak kupiłem komputer. Pamiętam, że na początku straszną zagadką była dla mnie możliwość zdobywania innych bryk. Potem wszystkich "wasted'owałem" i miałem do niektórych dostęp (nie wszystkie można mieć "legalnie"). Śmiesznie się jeździło tą żółtą koparą. Modele były bardzo ciekawe: przerobione Ferrari F40 (F666), Mercedes na gąsiennicach, podrasowany Caddilac, jakieś Lamborghini, zabijające wszystkich dookoła prądem etc.. Podobno można też "legalnie" zdobyć też ten duży policyjny wóz na 6 kołach, ale najpierw trzeba to skasować (ciężko). Grałem nim (z cheatem na wszystkie wozy) i przy wszystkich ulepszeniach na maxa, rozwala samochody już na starcie (wystarczy się cofnąć, albo dać w siebie wjechać).
A kto z Was grał w Splat Pack? Też był niezły, z nowych rzeczy doszły m. in. staruszki z chodzikami i nowe modele aut (stąd wyjaśnienie dlaczego w C2 pojawia się Eagle3, w SP był II). Wszystko inne po staremu (no, plansze też były nowe).
Dwójka też mi się podobała, chociaż zaszaleć się nie dało - samochód nie był niestety niezniszczalny (w jedynce był). Brakowało mi tylko tych komentarzy kierowców i ich mordek w lewym górnym rogu panelu. Fajnie się patrzyło, jak ich skręca ze strachu.
Z kolei trójka (TDR2000), to jakieś gówno i pomyłka - za "kolorowe" to.
PS: NFS, przynajmniej dwójka wcale nie jest do dupy. Modal jazdy może i nie ten, ale gierka bardzo fajna... przede wszystkim wybór aut. Swoją drogą w Carmageddonie też dało radę upgradeować brykę (dokupować nowe części), szkoda tylko że nie było tego widać na modelu.
Ahhhh... Carmageddon... grałem w to jeszcze za czasów gdy mialem DOS'a... zara sprawdze na eMulu czy to jest, bo te linki co ktoś podał jakoś nie działają . Zgodzę się z resztą, że jedynka (wraz ze splat packiem) jest "di best". A wie ktoś czy są może jakieś problemy z odpaleniem tego pod WinXP ?
Problemów z odpaleniem tego pod xp nie ma,ale mnie wykończyła grafa.
Dodam jeszcze tylko, że najlepszą rozrywką kiedyś było dla mnie jak największe rozpirzenie własnego samochodu . Najlepiej się to robiło za pomocą min, znajdujących się z dwóch basenach nieopodal wspominanego przez Was stadionu
Mi się pod w Carmageddonie WinXp dźwięk haczy, filmiki też, nie mogę włączyć trybu SVGA, no i musiałbym kombinować z wrapperem 3dfx. innymi słowy mam za nowy komputer, żeby zagrać.
Ja też mam XP i mi wszystko chodzi
Albert - widać że nie grałeś w jedynke. W porównaniu z TDR'em ta gra rozwala. Moja ulubiona samochodówka, a szczerze mówiąc za takim gatunkiem gier nie przepadam.