Erotyka â strony, Obrazki i wiele wiÄcej na WordPress
A pochwalę się - coby nie było, że nic ze mnie nie wyrosło - przez ostatni rok miałem przyjemność pracować jako level artist (i wcześniej 3 miesiące jako concept artist) przy nowej produkcji Techlandu - Call of Juarez: Bound in Blood (po polsku Więzy Krwi). A co dokładnie robiłem? Zajmowałem się edycją map od strony graficznej. Rzeźbiebie terenu, układanie przeróżnych assetów od skał poprzez roślinność aż do pojedynczych desek czy butelek i innych pierdółek tak żeby się ładnie komponowało (czyli tzw. robienie ładnych widoczków - to wszystko dwaj koledzy z zespołu, m.in. Geno z Trinity i FW, i ja), ustawianie kolorów i natężenia oświetlenia (słońca, cienia, nieba itp. - gra nie ma wszędzie niebieskiego nieba czy coś tylko jest jak widać "kolorowana" - to prawie na każdym levelu moje dzieło ), wreszcie optymalizacja (gra jest głównie na konsole które są dużo słabsze od pecetów - ale dzięki temu na komputerach śmiga dwa razy szybciej niż CoJ1, mimo że jest dużo ładniejsza ).
A o samej grze:
Tym razem żadnej platformówki, żadnego wymuszonego skradania, czysta akcja spojona ciekawą historią. Różne klimaty: wojna sececyjna, klasyczne westernowe miasteczka, kaniony Arizony, Meksyk, lasy Yosemite z Indianami, prawdziwa gratka dla fanów postapo i wszelakiego zniszczenia czyli wymarłe Ghost Town, aż po aztecką świątynię.