ďťż
Katalog znalezionych fraz
Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress

EMP (ElectroMagnetic Pulse) to silny, krótkotrwały impuls mikrofalowy (np. 4,4 GHz). Zjawisko odkryte podczas testów atomowych w Los Alamos. Efekt szczególnie potężny, w wypadku eksplozji w stratoswerze. W takim wypadku wystarczy np 1,5 kt. Generowanie impulsu BEZ detonacji atomowej zdaje się być dziecinnie proste... Tutaj jest przyzwoite opracowanie tego problemu w języku polskim.
A tutaj jest artykuł techniczny, poruszający ważniejsze kwestie techniczne. Co prawda po angielsku, ale to ukłon w stronę posiadaczy Fallouta w tejże wersji językowej (Ja się na nim języka uczyłem ).

A cały problem wygląda tak:
Chcę zrobić RayGuna, ale chętnie zapoznałbym się z Waszymi poglądami na kwestie techniczne... Byćmoże pomożemy sobie nawzajem. Może coś przeoczyłem.
Celem tego topicku jest próba opracaowania przynajmniej jednej koncepcji komstrukcji RayGuna w domu.
Obecnie będę badać oddziaływanie plazmy z płomienia na przewodniki (solenoidy).

Sami też badajcie i konstruujcie. Jeżeli wszyscy będziemy zanieszczać tu swoje wnioski i przestrzegać kilku prostych zasad, to nasza współpraca będzie owocna.

Zasady:
1: Udzielamy się dopiero po zapoznaniu się z podanymi artykułami.
2: NLB (Na Litość Boską) Nie spamujemy!
3: Nikt nigogo nie wyda policji. (Ten punkt będzie szczególnie istotny, kiedy przejdziemy do opisów testów bojowych.)

Pozdrawiam i zapraszam do wspólnej pracy!
(nie zdziwie się, jeśli nikt nie napisze )


Jak zrobić EMP domowymi sposobami opisalismy w Wieściach z Frontu #1.

Może przyda Ci się ten opis przy pracy. Zachecam do przeczytania artykułu. Zin znajdziesz na http://wzf.neuroshima.pl

BTW. To nie jest nielegalna broń. Bo to nie jest broń.
Otóż z racji tego, że piszesz taką a nie inną czcionką, - Twój post jest nieczytelny, albo też "czytelny inaczej". A na tej tablicy wskazane jest by pisać merytorycznie i z sensem - czyli w domyśle czytelniej. Dlatego poprawiam go

Squonk

Przeczytalem i... Wywnioskowalem, ze albo ray-gun strzela w okreslonym kierunku albo miedziana siatka uratuje swiat ;]

Mozna wedlug mnie by bylo zrobic to za pomoca jakichs magnesow, paralizatorow, etc. chociaz nie za bardzo sie orientuje w tej technice.
Moglby to byc strumien pradu, powodujacy spalenie urzadzenia. Na fizyce nam baba pokazywala i jak takie 2 metalowe glowki sie zblizyly na odleglosc 5cm zrobil sie taki fajny elektron czy tam iskra niebieska i lekki huk
Artykułu z "Wieści z Frontu" jeszcze nie udało mi się przeczytać (muszę jakoś przeniesć go na lepszy (mój) sprzęt. Za to wczoraj po wykładzie z Elektrotechniki dowiedziałem się, że możnaby zrobić to układem LC. Wczym problem? Aby impuls indukował prąd w niezwykle krótkich przewodnikach (np. nóżki układów scalonych), to sam musi być ultra krótki! Najlepsze są właśnie mikrofale. Ze wzoru na częstotliwość w układzie LC wynika, że im mnniejszy mianownik, tym wyższa częstotliwość. No ale aby nadać temu badziewiu konkretną siłe, to potrzeba nam ko0ndensatora o sporej pojemności. Co to oznacza? Że cewka powinna mieć niewielką indukcyjność.
Hm... A czemu właściwie układ LC? Bo można w nim spokojnie składowac energię (do napełnienia kondensatora), a następnie uwolnić ją w formie impulsu o zadanej częstotliwości. Radio-odbiorniki/-nadajniki wykorzystują WŁAĆNIE TEN układ. Tym czasem żegnam i zapraszam do dalszych rozważań!

Zapomniałem dodać! Z tego co rozumiem, wyładowanie układu następuje w chwili odłączenia zasilania. Uziemienie nie jest wymagane.


Konstantyna to nie oto chodzi. Raczej mało prawdopodobne, żebyś zobaczyła wielką kule białego światła lecąć w jakiś konkretne miejsce i palącą urzadzenia elektryczne Żadne paralizatory etc. nic tutaj nie pomogą

EDIT: Kemciu - Konstantyna to facet ...pamietaj o tym w pryszłosci ;-)

Żeńki nick i kobieta w avatarze sufekrowały by co innego
Teoretycznie można coś takiego zbudować. Ale w praktyce zasięg skuteczny będzie niesamowicie mały. zasięg skuteczny jeśli chodzi o działanie na urządzenia elektroniczne. Znacznie łatwiej zbudować urządzenie mikrofalowe na ludzi. Działą podobnie jak mikrofalóka na kurczaka. W broni elektromagnetycznej chodzi o to zeby wyindukować w delikatnych układach scalonych napięcie za pomocą zmiennego pola magnetycznego doprowadzając do ich przepalenia.
Co do piorunów to póki co też nie nadają sie na broń. Po pierwsze trzeba by trafić w cel, a piorunu nie idzie wycelować jak laser albo karabin. Ponoć testuje się lasery jonizujące powietrze co dałoby jakieś podstawy do takiej broni ale kolejnym problemem byłoby straszne zapotrzebowanie na energię, bo przecież układy elektroniczne zwykle są czymś osłonięte. Żeby osiagnąć moc porównywalną z naturalnymi piorunami trzebaby małego reaktora jądrowego.
Gdzieś mi się obiło o uszy o możliwości sztucznego wywoływania piorunów. Dostalibyśmy więc tzw broń pogodową - ale to pieśń z gatunku SF.

Zważcie, że piorun sam w sobie nie niszczy elektroniki. Musi wpierw uderzyć np w napowietrzną sieć energetyczną aby w przewodach wywołać przepięcie, które uszkodzi podłączone urządzenia. Można to jednak łatwo ominąć stosując ograniczniki przepięć. Indukcji szkodliwych napięć od samego uderzenia gdzieś w pobliżu piorunów raczej nie ma.
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • erfly06132.opx.pl


  • © Erotyka — strony, Obrazki i wiele więcej na WordPress Design by Colombia Hosting